Podczas uroczystej ramówki TVP Patrycja Markowska poruszyła w rozmowie z magazynem "Na Żywo" delikatny wątek swojego przyrodniego brata Piotra. Na pytanie dziennikarza, czy miewa z nim w ogóle kontakt, wokalistka krótko odpowiedziała:
Nie, raczej sporadyczny – powiedziała. Po chwili dodała: To nie jest dla mnie jakby temat... Tak naprawdę chyba nie chciałabym tego komentować, bo potem to generuje kolejne i kolejne tematy i nagłówki.
Burza w sieci po jubileuszowym koncercie Patrycji Markowskiej w TVP: "Myślałam, że to jakaś PARODIA"
Grzegorz Markowski został ojcem w wieku 15 lat
Historia narodzin najstarszego syna Grzegorza Markowskiego sięga czasów jego wczesnej młodości, kiedy to wokalista mieszkał w rodzinnym Józefowie pod Warszawą. Owocem młodzieńczego romansu z sąsiadką pracującą w lokalnym sklepie był syn Piotr. Narodziny dziecka wywołały wówczas ogromne poruszenie w małym, hermetycznym miasteczku. Związek nastolatków nie przetrwał jednak próby czasu, a sama informacja o istnieniu nieślubnego potomka trafiła do opinii publicznej dopiero po wielu latach, kiedy w jednym z wywiadów wygadała się o tym sama Patrycja.
WIDEOPolskie drag queens na scenie z Pussycat Dolls!
Grzegorz Markowski szczerze o nieślubnym synu
Sam Grzegorz Markowski po latach nie ukrywał w wywiadach, że wczesne ojcostwo było dla niego ogromnym szokiem i lekcją życia. Lider Perfectu płacił na syna alimenty i wspierał go finansowo aż do momentu ukończenia przez niego studiów, jednak bliska więź między nimi nigdy się nie wykształciła. Rozliczając się z przeszłością na łamach prasy, artysta zdobył się na gorzkie wyznanie.
Nie kochałem jej... Bo czy w wieku 15 lat można mówić o prawdziwej miłości? – pytał retorycznie w mediach, tłumacząc, że w tamtym wieku nie był gotowy na budowanie dojrzałej rodziny. Dziś syn muzyka żyje z dala od blasku fleszy, a ich relacje ograniczają się do sporadycznych kontaktów.