W lipcu w mediach wyjątkowo głośno było o ślubie Oli Nowak. Wszystko za sprawą nie tylko zorganizowanej z wielkim rozmachem ceremonii we włoskiej scenerii, ale i tego, co przygotował wybranek serca influencerki. Maciej Mazurek postanowił bowiem zrezygnować z nudnego marszu do ołtarza i zamiast tego zjechał z okna zabytkowej willi na tyrolce. Jego "wejście smoka" błyskawicznie obiegło sieć i doczekało się całej serii memów oraz parodii.
WIDEOŚlub Oli Nowak i zjazd jej męża na tyrolce wywołały szum nie tylko w Polsce: "W pewnym momencie miałam dość" (WIDEO)
Maciej Mazurek kupił mamie nowe porsche
Jak się okazuje, rozmach i słabość do luksusu to u męża Oli chleb powszedni. Maciek pochwalił się właśnie w sieci nagraniem z wyjątkowego momentu, w którym wręczył swojej mamie niespodziankę - pachnące nowością Porsche prosto z salonu, którego cena waha się od około 300 do nawet 700 tysięcy złotych. Na opublikowanym wideo widać poruszoną kobietę zdejmującą pokrowiec z białej fury, a następnie z zadowoleniem wykonującą nią pierwszą jazdę. Wideo 30-latek opatrzył wymownym podpisem, w którym nawiązał do swojego życia zawodowego.
Dziewięć lat temu założyłeś swoją pierwszą firmę w e-commerce... Trzy lata temu, w wieku 27 lat, kupujesz mamie jej wymarzone auto z salonu - czytamy w rolce na Instagramie.
W opisie pod filmem przedsiębiorca dodał od siebie kilka słów o wdzięczności i rodzinnych więziach.
Wychodzę z założenia, że liczy się intencja, a nie wartość prezentu - ale jeśli mam możliwość, to chcę się odwdzięczyć bliskim za całe wsparcie, jakie mi dali - napisał.
Ola Nowak chwali męża
Pod postem pojawiło się sporo komentarzy. O reakcję pokusiła się nawet Nowak.
Ale mamy dobrze z Tobą - zachwycała się ukochanym, dając do zrozumienia, że i ona korzysta na hojności mężczyzny.
Chcielibyście być krewnymi Mazurka?