Arkadiusz Milik będzie PRZESŁUCHANY ws. swojego WARIACKIEGO rajdu. Jednak grozi mu UTRATA prawa jazdy?

Arkadiusz Milik wkrótce poczuje pełnię konsekwencji swego szalonego rajdu po Warszawie. Po publikacji nagrania dokumentującego jego popisy za kółkiem sprawą zajął się komendant śródmiejskiej policji. Piłkarz wkrótce będzie musiał złożyć zeznania, a to dopiero początek jego kłopotów z prawem.

Rajd Arakdiusza MilikaRajd Arakdiusza Milika
Źródło zdjęć: © Pudelek Exclusive
Eldorado

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Arkadiusz Milik wpadł w drogowe tarapaty 25 września. Sportowiec po wizycie w banku ze swoją narzeczoną Agatą Sieramską był widziany, jak mknął po Warszawie swoim luksusowym Mercedesem klasy G i podczas rajdu złamał kilka zasad ruchu drogowego: przekroczył linię ciągłą, wyprzedzał na przejściu dla pieszych. Pierwsza interwencja policji zakończyła się po 30 sekundach, a piłkarz otrzymał... wyłącznie pouczenie.

Milik zamiast spokornieć, absolutnie nic sobie nie zrobił z upomnienia funkcjonariuszy i chwilę później przejechał na czerwonym świetle. Fakt poinformował, że komendant policji Warszawa-Śródmieście podjął decyzję o wszczęciu postępowania przeciwko piłkarzowi.

Fakt ustalił również, że Arkadiusz Milik otrzyma od policjantów wezwanie na przesłuchanie. Ponadto funkcjonariusze zabezpieczają dowody oraz planują przesłuchać świadków zdarzenia. Wszystko wskazuje na to, że zebrany materiał wkrótce wyląduje w sądzie wraz z wnioskiem o ukaranie piłkarza za serię wykroczeń. Po zebraniu materiału dowodowego sprawa najprawdopodobniej zostanie skierowana do sądu.


WIDEO
Arkadiusz Milik mógł W KILKA MINUT stracić prawo jazdy, lecz skończyło się na pouczeniu. Tak się rozbijał po ulicach stolicy (WIDEO)

Szarża Arkadiusza Milika może kosztować go utratę prawa jazdy

Lista grzechów Arkadiusza Milika jest naprawdę długa, a dowody jak na dłoni widać na zabezpieczonym przez policję wideo. Piłkarz ma na sumieniu nie tylko zignorowanie sygnalizacji świetlnej, ale również wyprzedzanie na podwójnej ciągłej oraz na pasach dla pieszych. Taka brawura może go słono kosztować, bo za popełnione czyny grozi mu łącznie aż 35 punktów karnych.

Przekroczenie limitu 24 punktów oznacza zaś natychmiastową utratę uprawnień i przymus ponownego podejścia do egzaminu państwowego. O ostatecznej karze finansowej zdecyduje sędzia, który może wyznaczyć kwotę znacznie wyższą niż 3,5 tysiąca złotych wynikającą ze standardowego taryfikatora mandatów.

Agata Sieramska
Agata Sieramska © Pudelek Exclusive
Szalony rajd Arkadiusza Milika
Szalony rajd Arkadiusza Milika © Pudelek Exclusive
Arkadiusz Milik
Arkadiusz Milik © Pudelek Exclusive
Agata Sieramska i Arkadiusz Milik
Agata Sieramska i Arkadiusz Milik © Pudelek Exclusive
Agata Sieramska i Arkadiusz Milik
Agata Sieramska i Arkadiusz Milik © Pudelek Exclusive
Szalony rajd Arkadiusza Milika
Szalony rajd Arkadiusza Milika © Pudelek Exclusive
Agata Sieramska i Arkadiusz Milik
Agata Sieramska i Arkadiusz Milik © Pudelek Exclusive
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą