To zwykły ludzki odruch - mówi Janiak w rozmowie z dziennikarzem gazety. Zobaczyłem leżącą kobietę i bez zastanawiania się wyskoczyłem z auta, żeby jej pomóc. Była pijana, zaniedbana. Mieszkam w tej okolicy, więc staram się pomagać tym ludziom. To są dobre osoby tylko skrzywdzone przez los. Nie uważam, że zrobiłem coś szczególnego.