Trwa ładowanie...
Przejdź na

Syn Villas odzyskał dom. Elżbieta B. wyprowadziła się pod koniec roku

91
Podziel się:

"Porzuciła dom, zostawiła otwarty, więc wszedłem" - mówi jedyny syn zmarłej przed pięcioma laty gwiazdy, Krzysztof Gospodarek.

Syn Villas odzyskał dom. Elżbieta B. wyprowadziła się pod koniec roku

Na początku grudnia zeszłego roku minęło pięć lat od śmierci Violetty Villas. W toku postępowania ustalono, że umierała długo i w męczarniach, o co zadbała jej wieloletnia "opiekunka" Elżbieta B. Biegli, dokonujący sekcji zwłok gwiazdy, odkryli na jej ciele tyle obrażeń, że początkowo mieli kłopot z ustaleniem bezpośredniej przyczyny śmierci. Okazało się, że Villas była głodzona i bita. Na jej ciele znaleziono liczne siniaki, krwiaki, zadrapania i ślady po wyrwanych włosach. Miała także złamaną nogę i cierpiała na nieleczone zapalenie płuc. Mimo to Elżbieta B. szła w zaparte, że troskliwie opiekowała się Villas do samego końca i za to należy jej się spadek po zmarłej, w tym popadający w ruinę dom w Lewinie Kłodzkim.

_**Swoje już odcierpiałam, teraz chcę odzyskać to, co mi się należy za tyle lat opieki nad Violetk**_ą - tłumaczyła nawet po tym, gdy sędzia skazał ją na 10 miesięcy więzienia za nieudzielenie pomocy umierającej i przyczynienie się w tej sposób do jej śmierci.

Latem zeszłego roku sąd uznał opinię biegłych, którzy podważyli ważność dwóch korzystnych dla Elżbiety B. testamentów. Udowodnili, że zmanipulowana przez "gosposię" artystka nie miała świadomości, co podpisuje.

Syn zmarłej gwiazdy, który kilkakrotnie próbował zapobiec nieszczęściu, zawiadamiając policję i prokuraturę oraz wywożąc matkę do Domu Artysty Weterana w Skolimowie, wreszcie dostał się na teren rodzinnej posiadłości i zmienił zamki w drzwiach.

Sędzia uznał jednak, że Krzysztof Gospodarek powinien był poczekać na uprawomocnienie się wyroku, więc, mimo orzeczenia, przyznającego spadek Gospodarkowi... uznał roszczenia opiekunki do ruiny w Lewinie Kłodzkim. W międzyczasie B. rozbiła obozowisko na terenie posiadłości i wszystko wskazywało na to, że zamierza zamieszkać tam na stałe.

Jesienią zeszłego roku sąd w Świdnicy nakazał jej zwinięcie namiotu z podwórka Villas. Elżbieta B złożyła apelację.

Jednak, jak donosi tygodnik Życie na gorąco, nie dotyczyła ona domu Villas ani zadośćuczynienia w wysokości 50 tysięcy złotych, którego domagała się "opiekunki", lecz lokalu socjalnego. Sąd odmówił jej lokalu zastępczego i tę właśnie decyzję zakwestionowała.

Gospodarek ujawnia w tabloidzie, że nie wie, dokąd wyniosła się Elżbieta B. W każdym razie nie ma jej już w Lewinie Kłodzkim.

P_**orzuciła dom, zostawiła otwarty, więc wszedłem, zabezpieczyłem go i od tej pory w pełni zarządzam domem**_ - wyjaśnia syn Villas. Nie wiem, gdzie jest pani Elżbieta, mogę się tylko domyślać, że u swojej siostrzenicy, może u jakiejś znajomej.

Gospodarek zamierza wreszcie zrealizować swoje marzenie wyremontowania domu po matce i urządzenia w nim poświęconej jej izby pamięci. I tak w pobliżu domu prawie codziennie parkują autokary pełne fanów piosenkarki. Na razie nie bardzo jego co oglądać, bo Elżbiecie B. udało się zamienić dom w pijacką melinę.

Zobacz także: Synowa Villas: była naprawdę chora i powinna być leczona
Zobacz także: Zobacz też:
KOMENTARZE
(91)
gość
5 lata temu
super,fajnie że dom zostanie w rodzinie,,,,,
Gość
5 lata temu
Kto pisał ten artykuł? Tyle błędów, że aż boli!!!
gość
5 lata temu
Dobrze, chociaż za późno.
gość
5 lata temu
Przykra sprawa, jednak uważam, że opiekunka nie ma żadnych praw do domu - no bo z jakiej racji. Majątek powinien bez żadnych wątpliwości przejść na syna
gość
5 lata temu
e.budzynska byla bezdomna alkocholiczka to ona doprowadzila do smierci villas dlaczego budzynska nie siedzi na dozywociu ? villas miala polamana noge ,wzdenty brzuch z glodu siniaki nie miala wlosow tylko byle jak sciete wlosy przy skorze glowy w pokoju wybite okna umierala w cierpienach syn bedzie mogl zrobic muzeum ktore chetnie odwiedza turysci powodzenia panie krzysztofie widzialam pana mame na koncercie w kolobrzegu mam zdjecie z autografem pana mama mogla zyc i spiewac szkoda ze zmarla bo budzynska wolala pic z lumpami nie wezwala lekarza
Najnowsze komentarze (91)
gosc
2 lata temu
Boze,,,,,,jakie to wszystko,smutne
WARSZAWIAK
5 lata temu
oky ze wrescie sprawiedliwosc nastopila szkoda ze tak puzno a pseldo garderobiana opiekunka to bezdomna cwana oszustka co ja przygarnela willas z litosci a pani willas mieszkala wczesniej w podwarszawskiej dzielnicy wilowej warszawy magdalence
gość
5 lata temu
Artykuły na Pudlu pisze jakiś dyslektyk ! Często tu widzę błędy, ale teraz jest ich zatrzęsienie! Zarówno merytorycznych jak i ortograficznych. Tragedia pismaka, tragedia czytelnika...
gość
5 lata temu
Ta meliniara powinna siedzieć i to długo.
gość
5 lata temu
zamknac babe w wariatkowie to co ona zrobila to chore --- dobrze ze w koncu syn dostal ten dom po matce -- duzo pracy musi wlozyc zeby ten dom doprowadzic do uzytku
gość
5 lata temu
Dzięki Bogu że ten dom odzyskał syn sprawiedliwość górą
gość
5 lata temu
Jola
gość
5 lata temu
AGDZIE BYL TEN SYNUS KIEDYS
gość
5 lata temu
pomysl z taka izba pamieci jest dobry,lewin tez na tym zyska.
Gość
5 lata temu
ta wredna baba elka przez długie lata mēczyła fizycznie i psychicznie wioletkē broniła jej kontaktu z ludźmi zabrała telefon poiła wódką zabić k***isko. ludzie ona wykonywała na tej biednej wioletce codzień wyrok śmierci
gość
5 lata temu
brawo bardzo sie ciesze panie gospodarek nareszcie i dzieki bogu ze sad przyznal panu racje gratulacjr
wujek samo zł...
5 lata temu
smutne że Pani Violetta umarła w takich warunkach .. w takiej sytuacji. ALE SYN DO K***Y NĘDZY MÓGŁ SIĘ MATKA ZAINTERESOWAĆ A NIE jak mówi Gospodarek POZWALAĆ BYĆ IZOLOWANYM OD MATKI. Tu mu nie wierze.. sytuacja też była jego winą.
gość
5 lata temu
Tyle czasu się ta sprawa toczyła, że ten dom to już zwyczajna ruina - wszystkie pamiątki po Villas już dawno skradzione, sprzedane, zniszczone...
gość
5 lata temu
Tak SOBIE mysle,czy nie mozna ,byclo zapobiec temu?Dawal znac syn wszystkim i co?JAKOS TO TRUDNO ZROZUMIECC.....
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie