Olbrychscy chcieli przekupić pobitego mężczyznę? "Dzwonili, żebym odpuścił"
"Że tamci szukają mojego telefonu i abym się dogadał" - mówi pracownik firmy napadnięty przez Rafała Olbrychskiego z siekierą. "Nie chcę znać ich stawek, mnie to nie interesuje".