Tak, to pierścionek zaręczynowy. Zaręczyny odbyły się miesiąc temu. Byliśmy w domu i robiliśmy wspólną kolację. Nie spodziewałam się, że Aleks chce mi się oświadczyć. Aleks bardzo długo szukał pierścionka. Bardzo się starał, żeby mi się spodobał. I podoba mi się, bo jest dany prosto z serca. Potem zorganizowaliśmy tradycyjny obiad dla naszych rodziców, na którym poprosił o moją rękę.