Wayne Rooney, który przez wielu fanów piłki nożnej uważany jest za legendę Manchesteru United, w lipcu zdecydował się na powrót do Evertonu, którego jest wychowankiem. Być może przez brak "pola do popisu" w o wiele słabszym klubie postanowił po raz kolejny "popisać się" w życiu prywatnym.
Poza wieloma alkoholowymi wyskokami, piłkarz ma na swoim koncie seks grupowy z prostytutkami i liczne romanse, w tym jeden z dziewczyną polskiego pochodzenia. Jakby zdrad było mało, Rooney cyklicznie poniża swoją małżonkę w wywiadach, która, jak twierdzi bez niego byłaby gruba, brzydka i biedna
Piłkarska gwiazda, której blask powoli blednie, nie może tym razem liczyć na taryfę ulgową. Sportowiec znowu został aresztowany za jazdę po pijaku. Internauci już wieszają na nim psy, a policjanci, którzy zatrzymali Rooneya w czwartkową noc, nie dali się zwieźć znanemu nazwisku. Do zatrzymania doszło w okolicy jego posiadłości w Cheshire.
Piłkarz został poproszony o opuszczenie auta i przebadany alkomatem, który pokazał, że sportowiec był nietrzeźwy. W związku z prowadzeniem auta pod wpływem alkoholu 31-letni Anglik został aresztowany.
Klub dla którego obecnie gra Rooney, jeszcze nie wydał oświadczenia w tej sprawie.
Jego żona Coleen obecnie przebywa razem z dziećmi na Majorce. Ciekawe skąd wracał nad ranem w takim stanie?
WIDEO
Felicjańska znowu o alkoholizmie: "Na początku zostałam zdeptana i skopana za moją szczerość"