Monika Olejnik od lat prezentuje na ściankach i ulicach swój własny, specyficzny styl. Choć budzi on wiele kontrowersji i nie wszystkim się podoba, dziennikarka raczej nie przejmuje się negatywnymi komentarzami i konsekwentnie stawia na kolorowe, odważne, a nawet "młodzieżowe" projekty.
Jak można było się spodziewać, Olejnik upatrzyła też coś dla siebie w tegorocznej kolekcji, tym razem powstałej przy współpracy H&M i Erdem. W sobotę pojawiła się na premierze w Teatrze 6. Piętro w kwiecistej sukience na ramiączkach właśnie z tej kolekcji, za którą musiała zapłacić 799 złotych. Dobrała do niej czerwoną torebkę pochodzącą z kolei z linii H&M x Balmain sprzed dwóch lat za około 500 złotych.
Na ściance towarzyszył jej partner, Tomasz Ziółkowski. Pasują do siebie?