Lipnicka o walce z rakiem: "Jeślibym zniknęła, mojemu dziecku zabrakłoby mamy"

92 reakcje
0
0
92
Podziel się

Artystka po raz pierwszy opowiedziała o chorobie, z którą zmaga się od ponad pięciu lat.

Lipnicka o walce z rakiem: "Jeślibym zniknęła, mojemu dziecku zabrakłoby mamy"

Anita Lipnicka nigdy nie była zbyt wylewna jeśli chodzi o życie prywatne. Artystka jako jedna z nielicznych nie zajmowała się jedynie bywaniem, pozowaniem na ściankach czy dramatami na Instagramie. Przez długi czas chroniła jak tylko się dało swoją prywatność, a tematy poruszane w wywiadach ograniczała do tematów muzycznych. Sytuacja zmieniła się dwa lata temu, kiedy to po 12 latach związku i czterech wspólnie nagranych płytach, rozstała się z Johnem Porterem. Muzyk, jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem rozstania, poinformował na Facebooku, że znów jest do wzięcia, podczas gdy Anita walczyła z nawrotem nowotworu ślinianki. Wokalistka powiedziała o tym dopiero pół roku później w wywiadzie dla Vivy. Wyznała, że myślała wtedy głównie o śmierci.

Teraz, również na łamach Vivy! wokalistka postanowiła opowiedzieć o swojej walce z chorobą, która dała o sobie znać w 2012 roku. Kiedy Lipnicka była już przekonana, że udało jej się wygrać walkę z rakiem, guz odrósł w tym samym miejscu. Musiała przejść kilka operacji, by móc nadal cieszyć się życiem. Choć Anita mówi otwarcie, że po usłyszeniu diagnozy była gotowa na najgorsze, w najtrudniejszych chwilach myślała o swoim dziecku:

Po operacji wróciłam do domu, jakby nigdy nic się nie wydarzyło. Jedyne, co mnie martwiło, to myśl, że jeślibym zniknęła, mojemu dziecku zabrakłoby mamy - wyznała. Nie myślałam, że zabraknie mnie dla życia albo zabraknie życia mi. Jestem gotowa odejść w każdej chwili. W sensie metafizycznym i dosłownym

Dziś ma świadomość, że jej przypadek nie był ciężki, a nowotwór okazał się niezłośliwy. Wciąż jednak musi uważać na siebie:

Ja miałam niezłośliwy nowotwór, więc dużo szczęścia w tym wszystkim. Nie można tu się porównywać z prawdziwymi chorobami nowotworowymi, z którymi ludzie się zmagają. Ale muszę się obserwować i to robię. Natomiast to, co cię nie złamie, to wzmocni. Ja jestem fajterką i próbuję jakoś wszystko przekuć na swoją korzyść - przyznaje.

Choć w życiu prywatnym nie działo się najlepiej, Anita twiedzi, że nie było aż tak źle jak opisywały to tabloidy. W ubiegłym roku wyszła ponownie za mąż i wydała płytę, którą opisuje: To powieść o szczęśliwej kobiecie, która promuje radosną starość. Wzięłam ślub po 40. W moim życiu nie było tak tragicznie, jak malowały to media.

_

**_

Lipnicka promuje szóstą płytę w "Dzień Dobry TVN"

**

92
0
0
0
0
0
0
KOMENTARZE
(92)
Gość
2 lata temu
Życzę powrotu do zdrowia!
Gość
2 lata temu
Anita najlepsza wokalistka Varius Manx
gość
2 lata temu
Anita jest cudowna, dużo zdrówka życzę
Gość
2 lata temu
Nowotwor niezlosliwy to nie rak.
Gość
2 lata temu
Anita kochamy cie
Najnowsze komentarze (92)
gość
2 lata temu
Powinna mówić ze to przze papierosy. Nikt tego nie mówi. Nie palcie tych korwskich faje - to one zabjajaą - Miecugów, Wodecki, Czubaszek, Kora która umiera, i wiele innych to tylko ci bardziej znani -
Gośćcc
2 lata temu
Skoro był to nowotwór niezlosliwy to dlaczego w tytule jest "rak"???? Co za bzdura!
gość
2 lata temu
od kiedy zostalam mama doskonale ja rozumiem. Gdyby mialo mi sie cos stac myslalabym przede wszystkim o corce a potem o mezu
EwaGość
2 lata temu
Proponuję najpierw się doszkolić a potem pisać. Rak to nowotwór złośliwy i nie można pisać rak a potem, ze nowotwór okazał się niezłośliwy. Wypadałoby znać zaznaczenie słów.
gość
2 lata temu
Ja też niedawno miałam guza ślinianki, ale nie robiłam i nie robię z tego wielkiego szumu. Była operacja, dwa tygodnie zwolnienia i i do pracy.
gość
2 lata temu
Mlodo wyglada jak zawsze
Gość
2 lata temu
Nie ma nowotworów niezlosliwych. Są guzy niezlosliwe. Nowotwór jest zawsze złośliwy.
gość
2 lata temu
na raka zllosliwego ludzie umieraja z tym mozna zyc
gość
2 lata temu
Fajna ciepła osoba
gość
2 lata temu
Szanowny Autorze ! Nowotwór niezłośliwy to nie jest rak! Nie piszcie takich głupot. Tak samo notorycznie piszecie, ze ktos ma botox w ustach.
gość
2 lata temu
wow ale mądrośc powiedziała
gość
2 lata temu
Musi być silna . Życzę żeby pokonała chorobę . Trzymam kciuki.
gość
2 lata temu
0dkrycie roku
gość
2 lata temu
Zdrowia życzę!!!
...
Następna strona