Scarlett Johansson przygotowuje się obecnie do pracowitego sezonu. Nie dość, że gra w nowej produkcji Netflixa, gdzie podobno wciela się w "zwykłą śmiertelniczkę", to jeszcze ma na karku premierę nowych Avengersów. Na szczęście promocja Wojny bez granic daje jej nowe możliwości: na czerwony dywan aktorka może wybierać zniewalające sukienki i wyzywający makijaż.
Scarlett skorzystała z okazji na poniedziałkowej premierze Wojny bez granic w Los Angeles, gdzie pokazała się w nowej fryzurze. Aktorka przyciemniła blond włosy i zdecydowała się na ciemnego pazia. Fryzurę wzbogacał także wyrazisty makijaż oczu i srebrna, wydekoltowana suknia.