Piątek 01.06.2018 09:00

Pięta załatwiał kochance pracę w Orlenie (!)... wbrew jej woli? "Chciałam pracować jako ZWYKŁY URZĘDNIK!"

Stanisław Pięta poseł Pięta romans posła Pięty kochanka Pięty Joanna

Pięta załatwiał kochance pracę w Orlenie (!)... wbrew jej woli? "Chciałam pracować jako ZWYKŁY URZĘDNIK!"

Od kilku dni opinia publiczna żyje ujawnionym romansem posła Prawa i Sprawiedliwości, Stanisława Pięty, który dotychczas zasłynął między innymi z tego, że chciał rozpędzić protestujących rodziców osób niepełnosprawnych przy pomocy policji.

Poseł Pięta w ogóle ma ciągoty do służb mundurowych, bo kochance też romantycznie obiecywał, że "zwerbuje prywatne wojsko" i "zrobi porządek w każdym mieście". To równolegle z wychowywaniem szóstki dzieci, które miała mu urodzić kochanka.

Przypomnijmy: Porzucona kochanka pokazała SMS-y od posła Pięty! "Chciałbym głaskać cię po ciążowym brzuchu"

Poseł Pięta wypiera się romansu: "To była znajomość o charakterze przyjacielskim. Być może przesadziłem z dobrocią"

Fakt podaje, że poseł Pięta, jak przystało na czułego amatora wojsk wszelakich, chciał zapewnić kochance lukratywną posadę w jakiejś spółce skarbu państwa. Stanisław miał wybrać Orlen, chociaż Joanna zapewnia, że nawet nie marzyła o takim stanowisku. Jej wystarczyłaby jakaś skromna posada w Sejmie, bo jest oddaną patriotką.

Od początku byłam związana z biało-czerwoną drużyną. Chciałam coś robić, być aktywna, być blisko - opowiada w tabloidzie. Chciałam pracować jako zwykły urzędnik, gdzieś w Sejmie czy rządzie. Było przecież dla mnie oczywiste, że na dłuższą metę związek na odległość nie ma szans, a on pracuje głównie w Warszawie.

Cóż, Stanisławowi związek na odległość był chyba bardziej na rękę. Pięta miał rzekomo lobbować za pracą w Orlenie, a kiedy kochanka nie chciała pracować w innym mieście, poseł okazał niespotykaną irytację.

W żadnej Bydgoszczy czy Płocku nie będę - pisała kochanka posła, na co ten oznajmił: W Płocku jest Orlen i jeżeli dostaniesz tam pracę, to pójdziesz tam pracować. Rozmawiałem. Jeżeli powiedzą, że masz zgłosić się, to zgłosisz się. Co do wykonywania poleceń to to jest bezwzględna konieczność.

Oczywiście poseł Pięta wszystkiego się wypiera i twierdzi, że w ogóle nie chodziło o Orlen, a on sam ma dobre serce, bo chciał po prostu pomóc kobiecie.

Rozmawialiśmy o tym, że ona nie ma pracy, ale niczego nie obiecywałem poza po prostu możliwością przejścia procedury, którą musi przejść każdy pracownik ubiegający się o pracę - wyjaśnia. Ale nie wykraczało to poza normalną procedurę, którą musi przejść każdy człowiek szukający pracy.

Dobroć posła Pięty sięgnęła nawet Polskiej Spółki Gazownictwa, w której kochanka miała stawić się na rozmowie kwalifikacyjnej, chociaż nawet nie składała tam dokumentów.

Chcielibyście mieć takiego opiekuna, który z dobroci serca wciska Wam pracę w państwowej spółce?

Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (325)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 325
Odpowiedz
58 4
zgłoś
Gość 01.06.2018 09:01
Łokieć pięta nie ma klienta
Odpowiedz
64 11
zgłoś
Gość 01.06.2018 09:02
Czyli co Jednak mąż Ogórek nie ukradł sztućców?
Odpowiedz
79 9
zgłoś
Gość 01.06.2018 09:03
Przynajmniej chciała pracować xD xD
Odpowiedz
465 22
zgłoś
Gość 01.06.2018 09:03
Czuły amator wojsk wszelakich! Hahahahaha dobre!!!
Odpowiedz
120 21
zgłoś
Gość 01.06.2018 09:03
Prosze jak na tylku mozna wysoko zajsc baba bez wyksztalcenia z pewna profesja takie wysokie mniemanie ma o sobie
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 325