Książę Jerzy i księżniczka Charlotte NIE MOGĄ JEŚĆ POSIŁKÓW razem z rodzicami!

148
Podziel się

Zgodnie z etykietą, dzieci muszą się nauczyć m.in. "sztuki uprzejmej konwersacji", aby móc uczestniczyć w przyjęciach dla dorosłych.

Książę Jerzy i księżniczka Charlotte NIE MOGĄ JEŚĆ POSIŁKÓW razem z rodzicami!

Bycie dzieckiem dorastającym w rodzinie królewskiej wbrew pozorom nie jest łatwe. Maluchy od najmłodszych lat muszą przestrzegać sztywnej etykiety panującej na dworze. Wiedzą o tym już książę Jerzy i księżniczka Charlotte - dzieci najsłynniejszej książęcej pary, Kate i Williama.

Dla przykładu mały Jerzy dopiero w tym roku mógł się pokazać publicznie w długich spodniach - wcześniej, zgodnie z kilkusetletnią tradycją, wolno mu było nosić jedynie krótkie spodenki. Kolejna zasada mówi o tym, że dzieciom nie wolno siedzieć z dorosłymi podczas oficjalnych kolacji.

Jak podaje Harper’s Bazaar Australia, małe książęta muszą jeść posiłki w specjalnie wydzielonej "strefie dla dzieci". Udział w oficjalnych kolacjach królewskich wymaga bowiem odpowiedniego zachowania się przy stole, bezbłędnego posługiwania sztućcami i znajomości "sztuki uprzejmej konwersacji".

Co prawda Charlotte i Jerzy mają już wiele tematów do rozmów, bo oboje, jak na swój wiek, są wyjątkowo dobrze wyedukowani. Jerzy kształci się w prywatnej Thomas School, gdzie pobiera nauki z zakresu sztuki, baletu czy języków obcych. Z kolei jego trzyletnia siostra uczy się języka hiszpańskiego. To jednak za mało, by móc uczestniczyć w rozmowach dorosłych. Dopiero gdy książęta perfekcyjnie opanują wiedzę z zakresu zachowania się przy stole, będą mogły zasiąść obok mamy i taty na oficjalnych przyjęciach.

Miejmy nadzieję, że chociaż "prywatne" posiłki jedzą wspólnie.

KOMENTARZE
(148)
Gość
2 lata temu
Tytuł daliście, jakby nigdy z rodzicami jeść nie mogli, a to o oficjalne uroczystości chodzi. W zwykłych rodzinach dzieci też zazwyczaj siedzą z dziećmi, więc nie wiem, z czego ta afera.
gość
2 lata temu
Skonczcie z tym przekierowaniem na WP
gość
2 lata temu
To normalne w Anglii na dworze. Will i harry też nie jadali. Ja tam im zazdroszczę. Nienawidzilam obowiązkowych wspólnych rodzinych obiadków jak byłam mała
gość
2 lata temu
Na litość boską oni maja 5 i 3 lata, o czym mieliby rozmawiać z dorosłymi? O planach kolonizacji dzikich państw afrykańskich?
Angie
2 lata temu
wiadomo, że te dzieci są za małe żeby towarzyszyć rodzicom na oficjalnych kolacjach...ale ten zwyczaj noszenia krótkich spodenek to jakaś totalna bzdura i średniowiecze....
Najnowsze komentarze (148)
gość
2 lata temu
Charlotte juz podobno trzesie całym Buckinhamm, brat przy niej wysiada
Gość
2 lata temu
Pudyla albo prowadza prostaki, albo mysla, ze czytelnicy nimi sa. Nie twierdze, ze nie maja racji, ale mogliby przestac przerysowywac.
Hania
2 lata temu
Ja pitole jak nie moga z nimi jesc to odebrac te dzieci do bidula
gość
2 lata temu
co za buc na łamach pudelka zrobił aferę z rzeczy oczywistych . Kogo pudelek zatrudnia . Ktoś tu nie rozróżnia etykiety dworskiej od zasad i standardów dobrego wychowania w rodzinach rzeczywiście kulturalnych.
gość
2 lata temu
z tymi krótkimi spodenkami to bezsens
gość
2 lata temu
Psychole.
Gość
2 lata temu
Nie wiem, co w tym dziwnego, przecież mowa jest tylko o OFICJALNYCH posiłkach....
Gość
2 lata temu
Trzymają je oficjalnie w szafie JERZEGO III tradycyjny azyl - Gdzie mogą konwersować o czym szumią wierzby...
Gość
2 lata temu
Typowy szczyt hipokryzji ! Żenią się z rozwódkami murzyńskiego pochodzenia ale etykiety dla dzieci nie złamią !
Gość
2 lata temu
Rodzice i tak na wyjazdach wiecznie, masakra. Nie.chcialabym tak, ciesze sie ze mialam zwyczajne dziecinstwo z rodzicami u boku
Gość
2 lata temu
Nie jestem z krolewskiej rodziny ale u nas zawsze dzieci mialy osobno nakryty stolik przy ktorym jadly posilki,w czasie rodzinnych uroczystosci
gość
2 lata temu
My nie jesteśmy królewską rodziną, a też jako dzieci siedzieliśmy przy oddzielnym stoliku podczas uroczystości rodzinnych żeby nie przeszkadzać dorosłym tylko zając się sobą.
gość
2 lata temu
Dlaczego jego imię spolszczcie, a jej nie?
Gość AS
2 lata temu
Może przynajmniej w niedzielę zjedzą rosół razem ,k***a płakać mi się chce !!!!
...
Następna strona