Poniedziałek 11.06.2018

Kochanka Pięty ogląda "Klikę Pudelka"! I pisze do dziennikarzy... "POSŁUCHAJ S*KO..." Ładnie?

Stanisław Pięta Izabela Pek Klika Pudelka

Kochanka Pięty ogląda "Klikę Pudelka"! I pisze do dziennikarzy... "POSŁUCHAJ S*KO..." Ładnie?

Zasadniczo może nasi Czytelnicy nie zdają sobie sprawy z tego, że dość regularnie dostajemy dziesiątki wiadomości z pogróżkami, wyzwiskami i hejtem. Zwykle kładziemy to na karb ryzyka zawodowego, ale czasem nawet nam oko drgnie i brew się unosi. I taka sytuacja właśnie się przytrafiła. Okazuje się, że czwartkowy odcinek Kliki Pudelka oglądała między innymi Izabela Pek, która zasłynęła w mediach romansem ze Stanisławem Piętą.

Młoda kobieta w swoich wiadomościach do redaktorów wykazała się nie tylko brakiem wiedzy, np. o tym że Klika Pudelka była do tej pory emitowana w Internecie, ale także wybitną kulturą osobistą, fantastycznym doborem słownictwa i... A zresztą, sami oceńcie. Taką oto wiadomość wysłała do szefowej działu show biznes Wirtualnej Polski, która prowadzi program:

Posłuchaj suko, znajdź sobie inne ujście swoich kompleksów niż leczenie ich moim kosztem. A pajacowi który ci towarzyszy na ekranie, przekaż ode mnie, że laskę ma w spodniach i niech się zajmie swoją, a nie mną. I jakim prawem wymieniasz moje imię i nazwisko na łamach telewizji?

Warto tu przypomnieć, że Izabela Pek udzieliła już kilku wywiadów, nie ukrywając swojej tożsamości. Opowiadała też o sprawach naprawdę intymnych:

Kochanka Stanisława Pięty dalej go pogrąża: "Od pierwszego dnia naciskał na seks. CZUŁAM SIĘ JAK RZECZ!"

Rezolutna Pani Iza wysłała też wiadomość do jednego z redaktorów WP Gwiazdy, która dotyczyła tego co ma w spodniach...

Niedawno sympatyzująca z konserwatywnym środowiskiem PIS, sypiająca z żonatym posłem niedoszła modelka (sic!) zaczęła żalić się na Twitterze, że historia jej romansu, którą opowiedziała Faktowi, a potem chętnie komentowała również w innych tabloidach, nie została przez nią autoryzowana i nie otrzymała za nią wynagrodzenia.

Wierzycie, że publikując w sieci swoje akty, opowiadając redaktorom tabloidów o swoim romansie z niewiernym posłem, a nawet wysyłając do mediów skriny rozmów nie wpadła na to, że trafi na Pudelka? Do tego zestawu warto dodać selfie z prezydentem Dudą, omawianie planu likwidacji terroryzmu w Europie czy sypianie z posłem w hotelach za nasze pieniądze...

Co ją tak rozwścieczyło w Pudelku? Zobaczcie ostatni odcinek programu tutaj.

Jak sądzicie, co miała na celu pisząc do redaktorów (nomen omen - nawet nie piszących w Pudelku) takie wiadomości?

Pudelek.pl na Facebooku:

Komentarze (662)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 662
Odpowiedz
64 12
zgłoś
gość 11.06.2018 12:01
Donatan to PUDELKOWY P!ERDZIOCH
Odpowiedz
99 14
zgłoś
Gość 11.06.2018 12:02
żal jej d**e sciska ...
Odpowiedz
822 43
zgłoś
Gość 11.06.2018 12:02
Jak grypa... każdy ja może mieć i tyle w temacie ;)
Odpowiedz
945 32
zgłoś
Gość 11.06.2018 12:02
Jaka żałosna kobieta...
Odpowiedz
1162 34
zgłoś
gość 11.06.2018 12:02
Jest na nią jedno słowo: ŻENADA
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 662