Piątek 08.06.2018

Kochanka Stanisława Pięty tłumaczy się ze szczerego wywiadu: "Nie wiedziałam, że rozmowa jest nagrywana"

Stanisław Pięta Izabela Pek Jarosław Kaczyński

Kochanka Stanisława Pięty tłumaczy się ze szczerego wywiadu: "Nie wiedziałam, że rozmowa jest nagrywana"

Od kiedy prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, przebywa w szpitalu ze względu na kiepski stan zdrowia, harce posłów jego partii zaczęły wymykać się spod kontroli. Cała Polska żyje obecnie głośnym skandalem z udziałem posła Stanisława Pięty, który zdradzał żonę z kochanką poznaną podczas jednej z miesięcznic smoleńskich. Być może zawieranie nowych znajomości, było jednym z powodów, dla którego pomimo licznych protestów przeciwko obchodom, nie zostały one zawieszone...

Zobacz: To z nią ROMANSOWAŁ PIĘTA? To była "ulubienica" Andrzeja Dudy...

W czwartek światło dzienne ujrzały nowe, szczere wyznania Izabeli Pek dotyczące romansu z politykiem. Modelka w rozmowie z tabloidem przyznała, że od pierwszego dnia znajomości poseł naciskał na zbliżenia fizyczne oraz narzekał na smutne życie u boku żony.

Zobacz: Kochanka posła Pięty dalej go pogrąża: "Od pierwszego dnia naciskał na seks. CZUŁAM SIĘ JAK RZECZ"

W piątek Izabela Pek po raz kolejny postanowiła zabrać głos w sprawie zażyłości z posłem Piętą. Tym razem za pośrednictwem Twittera stara się wytłumaczyć z poprzednich zeznań dotyczących romansu. Kochanka polityka PiS zapowiada także walkę z dziennikarzami tabloidów w sądzie:

Informuję, że materiał opublikowany w czwartkowym wydaniu Super Express jest sprzeczny z prawem prasowym. Nie zostałam pouczona, że rozmowa jest nagrywana, że rozmowa stanowi wywiad, nie spytano mnie, czy chcę ją autoryzować. Wszelkie informacje są bez mojej zgody - czytamy na profilu Izabeli.

"Modelka" zaprzecza również, jakoby otrzymywała wynagrodzenie za udzielenie wywiadu dziennikowi Fakt:

Nie otrzymałam żadnego wynagrodzenia tytułem udzielenia wywiadu dla dziennika Fakt. Nie działałam w celu osiągnięcia zysku. Wszelkie informacje publikowane bez mojej autoryzacji i pouczenia, że rozmowa jest nagrywana naruszają moje prawa, których będę dochodzić przed sądem - poinformowała Pek za pośrednictwem Twittera.

Prawdopodobnie Izabela Pek oglądała najnowszy odcinek Kliki Pudelka i stąd oświadczenia w sprawie "czerpania korzyści"...

Jak myślicie, czego się spodziewała ujawniając kulisy romansu z żonatym mężczyzną?

Pudelek.pl na Facebooku:

Komentarze (242)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 242
Odpowiedz
266 23
zgłoś
Gość 08.06.2018 16:45
Nie wiedziała kim on jest i że bzyka się za kasę 😂😂😂🤪
Odpowiedz
76 9
zgłoś
gość 08.06.2018 16:46
Ale głupia baba
Odpowiedz
219 53
zgłoś
Gość 08.06.2018 16:48
Pis ja nastraszyl to sie teraz wycofuje rakiem. Tak teraz wladza ukrywa prawde.
Odpowiedz
298 6
zgłoś
gość 08.06.2018 16:49
prezes: wyleczcie kolano, amputujcie pięte!
Odpowiedz
66 4
zgłoś
Gość 08.06.2018 16:49
Pozywa, bo nie dostała pieniędzy.
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 242