Beata Pawlikowska odetchnęła z ulgą po ROZSTANIU z Cejrowskim: "To nie był dobry związek. Nie lubiliśmy się (...), on NIE ZNOSIŁ moich książek"
Beata Pawlikowska i Wojciech Cejrowski aż przez 10 lat tworzyli związek pełen napięć. Ze słów podróżniczki wynika, że ekspartner podcinał jej skrzydła i nigdy nie był dla niej prawdziwym oparciem. Co ciekawe, dziś wypowiada się o nim z pełnym szacunkiem. Skąd wzięła się ta zmiana podejścia?
Choć Pudelek może pochwalić się już ponad 20-letnim doświadczeniem w tropieniu sensacji z życia znanych i lubianych, bohaterowie naszych artykułów zdecydowanie wcześniej dostarczali powodów do szokowania opinii publicznej. Niestety, całe mnóstwo gwiazdorskich związków rodziło się (i w wielu przypadkach kończyło) jeszcze przed nastaniem ery internetu. Dziś o związkach Edyty Górniak z Piotrem Kraśką, a następnie z Robertem Kozyrą czy o studenckiej miłości Małgorzaty Kożuchowskiej i Marcina Dorocińskiego możemy poczytać jedynie w przepastnych archiwach bibliotek lub przy dobrych wiatrach w ich zdigitalizowanej wersji.
Do listy nieco zapomnianych już relacji uczuciowych, o których szeroko się rozpisywały pierwsze na rynku tabloidy i kolorowe pisma, należy dopisać też Beatę Pawlikowską i Wojciecha Cejrowskiego. Genezy wybuchu uczuć między nimi należy szukać we wspólnie prowadzonej audycji podróżniczej "Aeroplan", która zadebiutowała w eterze w 1993 r. Wydawać by się mogło, że dzielenie pasji odkrywania świata połączy tych dwoje na dobre. Musiało upłynąć aż 10 lat, by wreszcie zrozumieli, że nie są sobie pisani. Kobieta przyznała, że bagatelizowała sygnały docierające do niej jeszcze podczas tworzenia relacji.
Anna Mucha gorzko o Kubie Wojewódzkim: "Moje wspomnienie Kuby NIE KLEI SIĘ Z TYM, CO JEST TERAZ"
Beata Pawlikowska nie żywi urazy do swojego eks
Zaledwie rok później ówcześni prezenterzy Radia Kolor stanęli przed ołtarzem, jednak z niewiadomych do dziś powodów nie został on zgłoszony do Urzędu Stanu Cywilnego. W świetle obowiązującego prawa Beata Pawlikowska pozostawała panną, co paradoksalnie odjęło jej sporo formalności po rozstaniu z mężem. Wspólnie z Wojciechem Cejrowskim nie musieli przechodzić przez długie postępowanie rozwodowe. Sprawę zamknęła decyzja sądu biskupiego o anulowaniu ich małżeństwa.
Z perspektywy czasu autorka niezwykle pokaźnej serii książek "Blondynka" przyznała, że nigdy nie żałowała decyzji o rozstaniu. Po raz pierwszy podjęła ten temat na łamach "Vivy".
Cejrowski to był mąż i niemąż jednocześnie, ale nie był miłością mojego życia. Gdyby był, nie odeszłabym
Zdecydowanie bardziej otworzyła się w wywiadzie z Żurnalistą, który swoim zwyczajem wyciągnął ze swojej rozmówczyni różne smaczki z życia osobistego.
To nie był dobry związek. Nie lubiliśmy się, nie byliśmy przyjaciółmi. Ja nie lubiłam jego kontrowersyjnego programu w telewizji, bo kompletnie nie zgadzałam się z jego poglądami. On nie znosił moich książek, szczególnie tych o życiu. Walczyliśmy, trzaskaliśmy drzwiami, rozstawaliśmy się, wracaliśmy
Pomimo braku partnerskiej więzi i poczucia bliskości Beata Pawlikowska nie nosi w sobie negatywnych emocji względem swej dawnej miłości. Jak deklarowała w 2020 r. na łamach "Faktu", doświadczenie rozstania pozwoliło jej na lepsze zrozumienie samej siebie. Pokusiła się nawet o kilka ciepłych słów wobec Cejrowskiego, któremu życzyła "wszystkiego, co najlepsze".
Na otarcie łez wiele lat temu podróżniczka zorganizowała prywatną ceremonię ślubną z... samą sobą. Jak przyznała, jest to jej "najważniejszy związek", w związku z czym ewentualni kandydaci do jej serca mogą zapomnieć o przyjęciu przez nią pierścionka zaręczynowego. Póki co jednak nie widać takich na horyzoncie.