Management Skolima TŁUMACZY SIĘ z jego ponad dwugodzinnego spóźnienia na koncert. "Poszedł na scenę i przeprosił. Takie są fakty"

Skolim przyzwyczaił fanów do napiętego grafiku, ale tym razem coś poszło nie tak. Artysta dotarł na koncert w Jastrzębiu-Zdroju z ponad dwugodzinnym opóźnieniem, czym wywołał falę krytyki wśród oczekujących pod sceną fanów. Teraz głos zabrał jego management, który wyjaśnił, że powodem spóźnienia była awaria samochodu.

Management Skolima TŁUMACZY SIĘ z jego spóźnienia na koncertManagement Skolima TŁUMACZY SIĘ z jego spóźnienia na koncert
Źródło zdjęć: © AKPA

Trudno dziś znaleźć na polskiej scenie muzycznej artystę, który byłby równie rozchwytywany jak Skolim. Wokalista, nazywający siebie "królem latino", regularnie pojawia się na festynach, dniach miast, dożynkach i plenerowych imprezach w całej Polsce.

Doda jak taran WJEŻDŻA w Skolima. "Jakiś przedsiębiorca OD KIEŁBASY" (WIDEO)

Tylko w tym roku jego kalendarz ma obejmować ponad 500 koncertów. Nic więc dziwnego, że niektóre dni przypominają logistyczny maraton.

Fani czekali na Skolima ponad dwie godziny

W miniony piątek artysta miał zaplanowane występy w aż trzech różnych lokalizacjach. Najpierw pojawił się na zamkniętym wydarzeniu w Wielkopolsce, a następnie ruszył na Śląsk, gdzie czekały na niego dwa kolejne koncerty.

Najwięcej emocji wzbudził występ w Jastrzębiu-Zdroju. Skolim miał pojawić się na scenie o godzinie 20:30, jednak tysiące zgromadzonych fanów musiały uzbroić się w cierpliwość. Ostatecznie artysta dotarł na stadion dopiero tuż przed godziną 23. W sieci błyskawicznie pojawiły się dziesiątki komentarzy rozczarowanych uczestników wydarzenia. Część osób nie doczekała koncertu i zdecydowała się wrócić do domu.

Management Skolima tłumaczy jego spóźnienie

Do całej sytuacji odniósł się management Skolima. Na instagramowym profilu Amber Music & Sport Management opublikowano oświadczenie, w którym wyjaśniono przyczyny opóźnienia. Jak przekazano, problemem miała być niespodziewana awaria samochodu.

Ten dzień był ze sporą rezerwą czasową. Na awarię auta nie mamy jako team wpływu, organizator był informowany na bieżąco, publiczność też. Na szybko wprowadziliśmy zmiany w harmonogramie, rotując innymi ekipami

- czytamy.

Management podkreślił również, że po przyjeździe na miejsce Skolim od razu udał się do oczekujących fanów i przeprosił ich.

Po przyjeździe Konrad pierwsze, co zrobił, to poszedł na scenę i przeprosił fanów. Zagrał pełny koncert i został po koncercie na zdjęcia. Takie są fakty

- podkreślono.

Wybaczacie?

Skolim
Skolim © AKPA
Skolim
Skolim © AKPA | Przemysław Świderski
Skolim
Skolim © AKPA
Skolim
Skolim © AKPA | Marcin Gadomski
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą