Kluczowy świadek w sprawie Komendy zmarł w tajemniczych okolicznościach
Dorotę P. w czwartek przewieziono do szpitala z dusznościami. W sobotę już nie żyła. "To bardzo dziwne, że zmarła akurat teraz".
Dorotę P. w czwartek przewieziono do szpitala z dusznościami. W sobotę już nie żyła. "To bardzo dziwne, że zmarła akurat teraz".