Wydawać by się mogło, że póki co najmniej wpadek na koncie ma Brigitte Macron, której wiek nie robi takiego wrażenia na Francuzach jak na mieszkańcach innych państw. Pierwsza Dama Francji jest raczej pozytywnie odbierana, zwłaszcza odkąd zrezygnowała z pokazywania kolan. Wcześniej krytykowano ją za zbyt kuse spódniczki i sukienki, które nadmiernie eksponowały szczupłe nogi 65-latki.
Ostatnio Brigitte zadała szyku na ulicach Paryża. Małżonka Emmanuela Macrona przechadzała się w casualowej stylizacji złożonej z dżinsów, botków i błękitnej marynarki dopasowanej do białej koszuli. Macron dyskretnie uśmiechała się do fotoreporterów.