Zanim Polsat zaczął wszystkich zanudzać nieśmiesznymi kabaretami, scenę rozrywkową współtworzyła między innymi Genowefa Pigwa - wiejska kobieta pochodząca ze wsi Napierstków pod Kielcami, którą wymyślił Bronisław Opałko. Mężczyzna, który przez blisko 40 lat wcielał się w rolę Pigwy, zmarł w sobotę rano w kieleckim szpitalu. Miał 66 lat.
Niestety, rola Pigwy okazała się dla Opałki przekleństwem. Artysta kabaretowy z czasem popadł w alkoholizm, bo, jak stwierdził w jednym z wywiadów, po wódce łatwiej wcielał się w mieszkankę Napierstkowa.
Czasami nie mogłem patrzeć na babkę i powiem, że dobry kielich pomógł mi to zagrać - mówił w Super Expressie. Byłem bardziej rozluźniony. To były straszne doły, organizm domagał się alkoholu, po przebudzeniu zaczynało się dzień od piwka.
Czynności trwały dość długo, pani policjantka, bardzo ładna, wykonywała rzetelnie swój zawód. Ja myślałem, że działam w dobrej intencji, ponieważ nie chcę biegać po dilerach, szukać trawki... Ona czasem pomaga mi przed koncertem skoncentrować się - komentował Opałko.
Opałkę lada dzień czekała druga operacja kręgosłupa. Niestety, już jej nie doczekał.
Był nieporadny życiowo, żyjący w chmurach, poza realnym światem, dziwiący się, że są jakieś proste rzeczy do zrobienia. Ale taki właśnie jest prawdziwy artysta - komentuje w Gazecie Wyborczej Adam Ochwanowski, wieloletni przyjaciel Opałki.
DLA CIEBIE
Pół miliona głosów i plejada gwiazd. Tak wyglądał plebiscyt Znakomitości Roku DOZ.pl 2026