Wtorek 27.11.2018

Powstanie druga część "Kleru"? "Film przyciągnął uwagę zachodnich producentów"

Wojciech Smarzowski Ilona Łepkowska Jacek Braciak Kler

Powstanie druga część "Kleru"? "Film przyciągnął uwagę zachodnich producentów"

Od sierpnia, gdy pojawił się pierwszy zwiastun filmu Wojciecha Smarzowskiego Kler, było jasne, że stanie się on kinowym przebojem jesieni. Spora w tym zasługa samych duchownych, którzy przy wsparciu prawicowych polityków zrobili Smarzowskiemu darmową reklamę, Kiedy w Internecie pojawił się trailer, w którym trzej pijani księża intonują "religijną" pieśń: "oto wielka tajemnica wiary: złoto i dolary", a Janusz Gajos w roli biskupa zachwyca się kosztownym prezentem, że "złoty, ale skromny", ksiądz Isakowicz-Zaleski publicznie zbeształ ministra kultury za to, że w ogóle pozwolił, by taki film powstał. Zaś znana z podlizywania się hierarchom posłanka Anna Sobecka wezwała do zablokowania dystrybucji filmu.

Widzowie zagłosowali nogami i zapewnili Klerowi oglądalność na poziomie, jak dotąd, 5 milionów widzów. W ten sposób film Smarzowskiego awansował do ścisłej trójki najchętniej oglądalnych polskich filmów po 1989 roku, zajmując trzecie miejsca po Ogniem i mieczem oraz Panu Tadeuszu i wypychając z zestawienia Quo Vadis. Sam reżyser znalazł się na czwartym miejscy rankingu najbardziej wpływowych Polaków tygodnika Wprost, za Jarosławem Kaczyńskim, Mateuszem Morawieckim i Donaldem Tuskiem, ale przed Grzegorzem Schetyną,  Lewandowskimi, Zbigniewem Ziobro, Jerzym Owsiakiem, Jackiem Kurskim i Tadeuszem Rydzykiem.

Film Wojciecha Smarzowskiego wzbudził zainteresowanie również za granicą. Do współpracy z reżyserem garną się przede wszystkim producenci z krajów, w których wpływy Kościoła są lub do niedawna były, bardzo silne.

Sukces filmu został zauważony w Europie - potwierdza w rozmowie z Super Expressem osoba z branży filmowej. 5 milionów widzów, ponad 100 milionów złotych zarobku, to przyciąga uwagę zachodnich producentów. Pojawili się Włosi, ale o kontynuacji myślą także Hiszpanie i Irlandczycy. 

Zainteresowanie Klerem jest tym większe, że zakończenie, ukazujące duchownego-karierowicza, granego przez Jacka Braciaka w luksusowym prywatnym samolocie w drodze do Watykanu, jest otwarte. Zdaniem europejskich producentów, kariera polskiego księdza w Stolicy Apostolskiej może być świetnym punktem wyjścia do obnażenia jej wstydliwych sekretów.

Druga część miałaby być zrobiona z dużo większym rozmachem. Wspomina się o budżecie rzędu 20 milionów euro, czyli ośmiokrotnie większym niż zainwestowano w Kler.

Sytuacja jest o tyle łatwiejsza, że jeden z bohaterów wyjeżdża właśnie do Watykanu. Więc teoretycznie można sobie wyobrazić kontynuację jego wątku w warunkach watykańskich - wyjaśnia z pozycji eksperta Ilona Łepkowska. Wtedy współpraca z włoskimi producentami i aktorami byłaby zrozumiała. bardzo możliwe, że włoski producent chciałby w to wejść z prawem decyzji. Prawo decyzji idzie za pieniędzmi. Jeśli jest to projekt zlecony reżyserowi i za producentem idą pieniądze, to wtedy głos decydujący powinien mieć producent. 

Zdaniem filmoznawcy, międzynarodowa kooperacja w celu nagłośnienia największych patologii katolickiego duchowieństwa, jest w zasadzie skazana na sukces.

Każdy film, który będzie obnażał nadużycia Kościoła w tak drażliwych sprawach jak pedofilia, jest dobrym pomysłem - komentuje Łukasz Knap.

 

Pudelek.pl na Facebooku:

Komentarze (183)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 183
Odpowiedz
309 78
zgłoś
gość 27.11.2018 11:01
brawo! Jestem Za! Film - Petarda....!!!
Odpowiedz
270 56
zgłoś
gość 27.11.2018 11:01
dobrze, ze naglasnia sie patologie w kosciele. powinno sie takze naglasniac patologie w innych srodowiskach zawodowych
Odpowiedz
53 19
zgłoś
gość 27.11.2018 11:02
Kler 2 - "Ostatni kielich" już w grudniu 2019
Odpowiedz
255 60
zgłoś
gość 27.11.2018 11:02
kto zagra pasibrzucha z Torunia?
Odpowiedz
44 27
zgłoś
Gość 27.11.2018 11:02
Pamietajmy żeby nie wrzucać wszystkich do jednego worka!
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 183