Niedziela 24.02.2019 22:40

Cezary z "Sanatorium miłości" mówił o śmierci: "To koniec wegetacji człowieka na ziemi"

Sanatorium miłości Cezary Mocek Wiesława Kwiatek Janina Busk Małgorzata Zimmer Marta Manowska Lesław Sierkowski Teresa Wąsowicz Joanna Tunney Walentyna Kozioł Ryszard Kruszelnicki Ryszard Lasota Marek Jarosz

Cezary z "Sanatorium miłości" mówił o śmierci: "To koniec wegetacji człowieka na ziemi"

Nie brakuje opinii, że oglądanie Sanatorium miłości ze świadomością, że jednego z uczestników nie ma już wśród nas, już nie będzie takie samo... Specjalnie zmontowany filmik, pokazany przed regularnym odcinkiem, przypomniał najpiękniejsze fragment pobytu Cezarego w Ustroniu i pełne optymizmu i nadziei na przyszłość wypowiedzi.

Kolejnego ranka w sanatorium Ryszard z Warszawy i jego współlokator Lesław wreszcie odbyli życzliwą rozmowę. Lesław, na którym najwyraźniej wielkie wrażenie wywarła opowieść Ryszarda o chorobie i śmierci żony, chciał się dowiedzieć, czy nie myślał nigdy o rozwodzie.


Ja miałem wybór na początku, jak zachorowała
- wyznał Ryszard. Wiedziałem, że to już będzie na całe życie. Mogłem się rozwieść, powiedzieć: sorry, nie jestem przygotowany na takie wyzwanie. Ale równie dobrze ja mogłem zachorować, a wiem, że ona by mnie nie zostawiła.

Odwzajemnił nawet osobiste pytanie i przez chwilę nawet udawał zainteresowanie opowieścią Lesława, ale szybko mu się znudziło.

Tymczasem Wiesława i Nina omawiały wczorajszą randkę Wiesi z Krzysztofem. Okazało się, że Wiesia ma co do niej mieszane uczucia.

On powinien we mnie coś rozpalić - zwierzyła się Janinie. Myślałam, że coś pokaże od siebie, od serca, ze zaprosi może do kawiarni, a nie… Dobrze, że chociaż kwiaty dał.

Te kwiaty nie były tylko od niego, tylko od wszystkich uczestników - zgasiła jej zapał Nina.

Kuracjuszem odcinka okazał się Lesław, którego pozostali od razu zasypali pytaniami, kogo zaprosi na zwyczajową randkę. Nie chciał jednak niczego zdradzić.

Przy śniadaniu towarzyszyły uczestnikom dzieci, specjalnie zaproszone przez prowadzącą, Martę Manowską, by uprzyjemniły seniorom posiłek, a następnie wszyscy razem udali się na sanki. Wbrew przeczuciom dzieci, które wytłumaczyły kamerzystom i widzom, że "starość polega na tym, że nie można szybko chodzić", seniorzy rozpoczęli między sobą bitwę na śnieżki, zjeżdżali na sankach i robili orły na śniegu.

Zjechałam na śledzia, w ogóle w różnych konfiguracjach - wyznała Joanna. Wypracowaliśmy bardzo ciekawą pozycję z Leszkiem. Nie wiem, czy mnie do niego ciągnie. Uwielbiam z nim tańczyć.

Ryszardowi z Warszawy jak zwykle coś się nie podobało.

W tym wieku, jak się wygłupiają to już nie pasuje - skrytykował zachowanie koleżanek i kolegów. Walentyna mnie rozczarowała, ze zwykłej krawcowej wychodzi gwiazda. Joanna niby ekonomistka, tamto sramto... o miłości już tu nie ma mowy.

Joanna, która tak bardzo straciła w oczach Ryszarda, zwierzyła się Marcie Manowskiej ze swojego życia. Jak ujawnił Cezary w swojej ostatniej rozmowie z Super Expressem, nadal nie otrząsnęła się po klęsce swojego ostatniego związku. Wcześniej, jak ujawniła, miała dwóch mężów.

Rozstałam się z nimi w zgodzie. Wszystkie moje związki rozpadły się kiedy byliśmy rozłączeni, nie byliśmy razem - wspominała.  Pierwsze małżeństwo, no cóż, byłam w ciąży. No i mówię mu, że wiek nieodpowiedni, że nie mamy pracy, mieszkania, a on się zachował wtedy tak odpowiedzialnie, że się zakochałam. Drugi mąż był romantykiem. Przysyłał mi piękne listy, nagrywał kasety…Gdybym była mądrzejsza to ten mój ostatni związek by się nie rozpadł. Chciałabym się znów zakochać, jestem kochliwa.

Wspólne zabawy na śniegu zakończyły rozmowy na poważne tematy. Dzieci zadawały seniorom pytanie o to, czym jest miłość, starość, szczęście, rozwód, albo skąd się biorą dzieci.

Dzieci, nooooo, są, wiecie, wtedy kiedy się urodzą - wyjaśnił rzeczowo Ryszard z Warszawy. Teraz się dzieci więcej rodzi, bo jest pięćset plus, więc łatwiej jest dzieciom prezenty kupować… A dlaczego się ludzie rozstają… no cóż, czasem jest tak, że na przykład mama chce, żeby tata nie pił piwa przed telewizorem, czasem talerze polecą no i wtedy myślą, że dla dobra dzieci lepiej się rozstać…

Padło także pytanie o to, czym jest śmierć.
Śmierć to jest koniec wegetacji człowieka na ziemi - wyjaśnił Cezary. Dla wielu osób jest to smutna sprawa..

Lesław, wbrew oczekiwaniom, na herbatę zaprosił nie Małgosię lecz Walentynę.

Ja myślałam, że tobie się Małgosia spodobała - zagaiła Leszka przy herbacie.

Małgosia jest kobietą z klasą. Marek też, ale to są inne klasy - wyjaśnił. Marek pasuje do niej jak pięść do nosa. Ale kto zrozumie kobietę….
Myślę, że Leszek nadawałby się na wspólne spędzanie wieczorów - wyznała Walentyna.  Ale muszę jeszcze sprawdzić, czy rzeczywiście ma piękne wnętrze.

Ty musisz w końcu pomyśleć o sobie - upomniał ją Leszek. A nie tylko praca i praca.

Dzień spędzony z dziećmi zakończył bal przebierańców, w którym role króla i królowej odegrali Ryszard z Warszawy i Joanna.
Kostiumy dobrze leżały, ale para niedobrana.. - skomentował kwaśno  Ryszard.

 

Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (121)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 121
Odpowiedz
185 6
zgłoś
Kari 24.02.2019 22:42
Mega pozytywny człowiek, smutne;(
Odpowiedz
219 6
zgłoś
Gość 24.02.2019 22:42
Pięknie pożegnali Cezara
Odpowiedz
13 28
zgłoś
Gość 24.02.2019 22:43
Bywa .. takie życie
Odpowiedz
150 11
zgłoś
Gość 24.02.2019 22:43
Kazdy kiedys umrze :( boje sie troche tego momentu, gdy bede wiedziala, ze to juz :(
Odpowiedz
38 3
zgłoś
Gość 24.02.2019 22:45
Fajni ludzie!
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 121