Wtorek 12.03.2019 18:00

Rosati komentuje swój wywiad: "Jestem przedstawiana jak CHCIWA KŁAMCZUCHA I SZMATA. Było warto wystawić się na hejt"

Weronika Rosati Robert Śmigielski Elizabeth Rosati Magdalena Środa

Rosati komentuje swój wywiad: "Jestem przedstawiana jak CHCIWA KŁAMCZUCHA I SZMATA. Było warto wystawić się na hejt"

Niecały tydzień temu w Wysokich Obcasach ukazała się rozmowa Magdaleny Środy z Weroniką Rosati. Wywiad miał siłę rażenia małej bomby, która spadła na show biznes i odsłoniła najskrytsze tajemnice, o których gwiazdy nie mówią przez lata. Weronika jednak postanowiła zagrać w otwarte karty i opisała, jak jej były partner i ojciec córki stosował wobec niej przemoc, także fizyczną. Co ciekawe, w rozmowie nie padło nazwisko Śmigielskiego, więc do dzisiaj, gdy Robert wydał specjalne oświadczenie, oskarżenia były pewną formą domysłów.

Rosati potwierdza: "Policja WSZCZĘŁA POSTĘPOWANIE za znęcanie się ojca mojego dziecka nade mną"

Rosati: "NIE BĘDĘ MILCZEĆ. Jestem ofiarą przemocy domowej. Warto zapłacić każdą cenę, by odzyskać godność"

Przypomnijmy, że Śmigielski zaprzecza zarzutom Weroniki, jakoby miał ją uderzyć czy stosować przemoc ekonomiczną. Ortopeda twierdzi, że to aktorka utrudnia mu kontakt z córką, a jej pretensje finansowe wynikają z faktu, że sama miała "wysokie oczekiwania" w tej materii.

Dokładnie tego samego dnia, w którym Śmigielski wydał swoje oświadczenie, na stronie internetowej Wysokich Obcasów pojawił się felieton Weroniki Rosati, w którym aktorka dziękuje za okazane jej wsparcie. Rosati pisze nawet, że Śmigielski próbował zablokować publikację feralnego wywiadu:

Dziękuję redakcji, że nie uległa prawnym naciskom mojego byłego partnera i opublikowała nasz wywiad. Dziękuje Magdzie Środzie za wiarę w moją krzywdę i za rozmowę. Dziękuje Wam wszystkim za ciepłe słowa - czytamy.

Cały felieton Rosati jest formą podziękowania i zmotywowania kobiet do dalszej walki z przemocą domową. Aktorka pisze, że zdaje sobie sprawę z wizerunku, jaki ma w mediach, ale mimo to było warto "wystawić się na hejt":

Wiem, że jestem przedstawiana jak niezrównoważona, histeryczna, chciwa kłamczucha i szmata. Wiem, że i Wy boicie się, że Wasze wyznanie może zostać tak właśnie potraktowane, zbagatelizowane, z pogardą odrzucane. Ale ja jestem przykładem, że trzeba i można pokonać ten lęk, na którym żerują nasi oprawcy. Nie milczcie, zostaniecie wysłuchane, tak jak ja zostałam wysłuchana. Uwierzymy Wam. (...)

To jest dopiero początek. Zmienimy mentalność i polskie prawo. Piszcie do mnie, piszcie do redakcji "Wysokich Obcasów" - dzielmy się swoimi historiami, pomóżmy sobie. To jest moment, wierzę w to głęboko, który zmieni świat dla kolejnych pokoleń - świat, w którym prawo do godności będzie bezdyskusyjne.

Myślicie, że Rosati faktycznie uda się zostać ikoną samotnego macierzyństwa i zmienić polskie prawo?

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.

Moje podziękowanie dla was wszystkich ❤️ @gazeta_wyborcza @wysokieobcasy.pl #magdasroda #metoo @metoomvmt #stopprzemocy link in bio

Post udostępniony przez Weronika Rosati (@weronikarosati)Mar 12, 2019 o 12:37 PDT

 

Pudelek.pl na Facebooku:
STOP HEJT!
Dzielenie się opinią jest cenne, ale nie rań innych. Więcej o akcji

Komentarze (1018)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 1018
Odpowiedz
228 251
zgłoś
Gość 12.03.2019 18:01
Dziewczyny rządzą! Trzymaj sie Weronika!
Odpowiedz
137 80
zgłoś
Gość 12.03.2019 18:26
Gorzkie słowa. Ale głowa do góry
Odpowiedz
196 150
zgłoś
Gość 12.03.2019 18:27
Weronika siły, wytrwałości i odwagi!!!! Brawo!!!
Odpowiedz
255 163
zgłoś
Gość 12.03.2019 18:31
Nie wierzę jej.
Odpowiedz
153 117
zgłoś
gość 12.03.2019 18:34
Jestem całym sercem z Weroniką. Też przeżywam koszmar i niestety wiem, że w Polsce wygrywają kaci, nie ofiary. To zaczyna się już na poziomie ludzkiej świadomości i podejścia do tematu.
Ładowanie komentarzy…
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 1018