Trwa ładowanie...
Przejdź na

Syn Villas znowu grozi pozwem: "Mam dobrego prawnika"

0
Podziel się:

"Są ludzie, którzy potrafią ustalić stawkę i z szacunkiem dla rodziny zarabiać na mojej mamie" - tłumaczy syn zmarłej gwiazdy.

Syn Villas znowu grozi pozwem: "Mam dobrego prawnika"

Jedyny syn zmarłej w grudniu 2011 roku Violetty Villas, Krzysztof Gospodarek, uważa się za strażnika jej pamięci i grozi pozwami wszystkim, którzy z niewystarczającą, jego zdaniem, czcią, a co gorsza bezpłatnie wspominają zmarłą diwę.

Gospodarek ma żal do każdego, kto wspominauzależnienie artystki od alkoholu i leków. Oberwało się za to między innymi dyrektorowi Teatru Nowego im. Witkacego w Słupsku. Gospodarkowi nie przypadł do gustu spektakl Las Villas przygotowany przez zespoły słupskiego teatru oraz Nowego Teatru w Krakowie.

Syn zmarłej gwiazdy odgrażał się zresztą, że sam dopilnuje nakręcenia filmu o matce, żeby wszyscy pamiętali o niej we właściwy, jego zdaniem, sposób. Chociaż pomysł jakoś się rozszedł po kościach, to Gospodarek nadal nie lubi, gdy ktoś inny, na dodatek za darmo, wspomina Violettę Villas.

Aktualnie grozi pozwem Nataszy Urbańskiej za wykorzystanie hologramu, przedstawiającego śpiewającą diwę podczas Wielkiej Gali Gwiazd Plejady, odbywającej się pod hasłem Las Vegas, baby. Gospodarkowi nie spodobał się ten pomysł i żąda odszkodowania od Urbańskiej oraz organizatora gali.

Wizerunek mojej mamy jest chroniony aż do 2031 roku - przypomina w rozmowie z tygodnikiem Na żywo. Violetta nie jest workiem, do którego każdy może sięgać. Są ludzie, którzy potrafią zapytać, ustalić stawkę, podpisać umowę i z szacunkiem dla rodziny zarabiać na mojej mamie. Są też tacy, którzy tego nie robią i dlatego mam dobrego prawnika.
Organizator imprezy, Marcin Cejrowski nie ukrywa zdziwienia, bo, jak zapewnia, dokładnie ustalił wszystko z ZAiKS-em i Telewizją Polską, które są właścicielami wykorzystanego podczas gali nagrania.

Natasza, która w dobrej wierze zgodziła się na udział w tym projekcie, w przekonaniu, że w ten sposób odda hołd zmarłej gwieździe, nie ukrywa, że zrobiło jej się zwyczajnie przykro.

Te oskarżenia, plotki i pomówienia są wyrazem bezpodstawnego hejtu. To ważne, żeby pamiętać o tych, co uczynili nasz świat chociaż trochę lepszym - komentuje w rozmowie z Super Expressem. Violetta to nasz kolorowy ptak, a przede wszystkim wybitna artystka. Wspominajmy ją na każdym kroku.

_

_

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(0)
Oferty dla Ciebie