Dzięki zaangażowaniu Norbiego do programów TVP jego kariera po raz kolejny nabrała rozpędu. Wcześniej kojarzony był głównie z pamiętnym "hitem" wydanym ponad 20 lat temu, co raczej nie wróżyło mu powrotu do łask. Z tego powodu Norbi postanowił w 2017 roku otworzyć pączkarnię, która podobno całkiem nieźle prosperowała.
Wygląda jednak na to, że rola Norbiego jako biznesmena dobiegła końca. Wszystko z powodu wielu obowiązków zawodowych, które uniemożliwiały mu doglądanie biznesu. W wywiadzie udzielonym portalowi przeambitni.pl prezenter wyznał, że postanowił w końcu pozbyć się intratnego biznesu. Wszystko z powodu nawału obowiązków.
My otworzyliśmy dwie pączkarnie, kiedy u mnie było po sezonie. Wtedy to fajnie hulało. Nagle ruszył sezon, a interesu trzeba pilnować. Przyszło lato, ruszył program "Jaka to melodia?" i sprzedaliśmy - powiedział Dudziuk.
Przypomnijmy, że biznes Norbiego wzbudzał swego czasu spore zainteresowanie. Pączkarnia cieszyła się sporą popularnością wśród klientów, a opinie o jakości wyrobów były w większości pozytywne.
Myślicie, że jeszcze kiedyś wróci do smażenia pączków?