Monika Miller ujawniła datę debiutanckiego singla. Przy okazji wyznaje: "Korzystam już od DAWNEGO DAWNA z psychoterapii"

24-latka przyznała, że chodzi do psychoterapeuty, bo "czasy były bardzo, bardzo ciężkie". Jest gotowa na podbój show biznesu?

Obraz

Wszystko wskazuje na to, że Monika Miller szykuje się na prawdziwy szturm polskiego show biznesu. Celebrytka znana głównie z bycia wnuczką Leszka Millera i wątpliwego gustu do partnerów nieoczekiwanie zasiliła szeregi uczestników najnowszej, 10. edycji Tańca z gwiazdami. Efekty wyczerpujących treningów będziemy mieli okazję zobaczyć na własne oczy już 13 września na antenie Polsatu.

Ambitna Millerówna już od jakiegoś czasu ostrzegała w social mediach, że w niedługim czasie światło dzienne ujrzy jej debiutancki singiel. We wtorek żądna uwagi Monika poinformowała fanów za pośrednictwem Instagrama, że jej teledysk W bezruchu ukaże się już 13 września, tuż po pierwszym odcinku TzG.

Nie jest tajemnicą, że przygotowania do programu spędzają Monice sen z powiek. W rozmowie z Newserią 24-latka przyznała, że jej największą obawą jest to, że pod wpływem stresu zapomni całego układu.

_Nigdy nie uczestniczyłam w ogóle w czymś takim i niezbyt wiele miałam wspólnego z tańcem wcześniej, to jest zupełnie coś nowego dla mnie. Najbardziej się boję, że zapomnę całego układu i wszystko po prostu będzie masakrą._

W niedzielę, w ramach odpowiadania na pytania fanów Miller wyjawiła, że od lat niezmiennie korzysta z pomocy psychoterapeuty, który pomaga jej zachować równowagę psychiczną. Celebrytka przyznała, że w związku z wydarzeniami ostatnich miesięcy sesje ze specjalistą były w jej przypadku niezbędne.

Korzystam już od dawnego dawna z psychoterapii - ujawniła Monika. Robię to, bo czasy były bardzo, bardzo ciężkie.

Myślicie, że Monika Miller jest gotowa na podbój polskiego show biznesu?

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą