Kinga Rusin broni okładki z gepardem: "SAM DO MNIE PODSZEDŁ" - Pudelek

Kinga Rusin broni okładki z gepardem: "SAM DO MNIE PODSZEDŁ"

395 reakcji
2
6
377
Podziel się

Dziennikarka zamieściła obszerny wpis, w którym opisała kulisy sesji z dzikim zwierzęciem. Przekonała Was?

Od niedawna Filip ma okazję sprawdzić się w roli prowadzącego Dzień Dobry TVN, gdzie raczy widzów swoim specyficznym poczuciem humoru. Bieżący tydzień rozpoczął od bliskiego spotkania z kapucynkami. Podczas odcinka poświęconemu małpkom jedno ze zwierząt nieoczekiwanie ugryzło dziennikarza. Całą sytuacją Chajzer nie omieszkał pochwalić się w sieci. Jego "zabawny" wpis na Instagramie nie spodobał się nie tylko niektórym internautom, ale i samej Kindze Rusin, która postanowiła pouczyć młodszego kolegę.

Zaangażowana w ekologię Rusin zapomniała jednak, że jakiś czas temu sama zapozowała z dzikim zwierzęciem. Na okładce Vivy mogliśmy oglądać zadowoloną dziennikarkę leżącą na afrykańskiej ziemi ramię w ramię z małym gepardem.

We wtorek Kinga zamieściła na swoim instagramowym profilu obszerny wpis, w którym zdecydowała się wytłumaczyć sesję sprzed trzech lat.

_**Nie trzymam dzikiego zwierzęcia w domu! Nie przebieram go! I protestuję, tak jak robią to setki organizacji, przeciw zabawom tego typu!**_ - grzmi Rusin, by po chwili opisać kulisy sesji z gepardem. Okazuje się, że dziennikarka zapozowała ze zwierzęciem tylko dlatego, że… samo do niej podeszło:

Moje cudowne zdjęcia z Afryki z żyjącym na wolności, uratowanym gepardem, który sam do nas podszedł, jak i dziesiątkami dzikich zwierząt, które spotkałam w czasie moich wypraw, są piękne i czyste - przekonuje i kontynuuje:

Oto mój wpis z 10.2017 opisujący zdjęcia z Vivy: (..) Wszyscy, którym nie jest obojętny los dzikich zwierząt i którzy cicho i głośno zastanawiacie się, jakim cudem powstały te zdjęcia. Zacznę od tego, że nigdy nie zgodziłabym się na zdjęcia w zoo, cyrku, delfinarium! Jestem więcej niż przeciwna robieniu rozrywki i interesu z dzikich zwierząt, których miejsce jest na wolności - pisze pod fotografią ze zwierzęciem. Tę gepardzicę spotkałam w prywatnym rezerwacie, w Lowveld w prowincji Limpopo w RPA. Została uratowana jako małe kocię przez ludzi, kiedy kłusownik zabił jej matkę, odchowana i wypuszczona na wolność. Nie jest już jednak do końca dzikim kotem. Nie boi się człowieka, chętnie przychodzi w pobliże ludzkich siedlisk, dlatego ma na szyi lokalizator (żeby śledzić jej ruchy i żeby nikt nie zrobił jej krzywdy). Kiedy robiliśmy zdjęcia w rezerwacie, był z nami jeden z jej opiekunów z dzieciństwa. Wyczuła go, podeszła, dała się napoić. Dzikie zwierzęta możemy oglądać na wolności, w rezerwatach. Nie będę milczeć, gdy zwierzęta te "używane" są dla naszej marnej rozrywki w domu czy cyrku. Cywilizowane kraje zakazały takich rozrywek i zamykają cyrki - czytamy w najnowszym wpisie znanej z zamiłowania do ekologii gwiazdy.

(fot. ONS)
377
2
6
0
0
8
2
Polub pudelek.pl na Facebooku:
KOMENTARZE
(377)
gość
miesiąc temu
A swoje pieski to niby nie trzyma na uwięzi i nie ciąga je na smyczy !!! Też je męczy...
Gość
miesiąc temu
Do Kini nawet dzikie zwierzęta lgną.....
Gość
miesiąc temu
Podwójne standardy i tyle
Najnowsze komentarze (377)
gość
4 tyg. temu
Piękna kobieta z Kingi
gość
4 tyg. temu
Kinga masz rację :)
głupi jasio
4 tyg. temu
czego to bobka te zwisy, worki z piaskiem POkazuje. Żałosne.
gość
4 tyg. temu
hipokrytka do potęgi...tak bo dzikie zwierzęta tak własnie pozują do okładek...
Gość
4 tyg. temu
Ekologicznym samolotem poleciala do Afryki I dziwnym trafem dzieki gepart podszedl oj hipokryzja na najwyzszym poziomie
Gość
4 tyg. temu
Jamnik podczas ddtvn.Trzymany na rękach przez nową prowadząca w kuchni.Co za pomysły.
Gość
4 tyg. temu
Gepard sam do niej podszedł...
Gość
4 tyg. temu
Pani Kinga to ikona niedościgniony ideał Pani Kingi moc zdrowia i uśmiechów
ikaka
miesiąc temu
Poczuł miętę i od razu się przytulił. Po prostu niesamowita kobieta.
gość
miesiąc temu
pewnie ucieka,l od wiślanego smrodu
Gość
miesiąc temu
Wincyj Rusin i jej ekologii i tego całego zwierzynca
gość
miesiąc temu
Tak sam podszedł przybił piątkę i powiedział zróbmy sobie fotkę !!!
Gość
miesiąc temu
Ona już jest bardziej aktywna, niż Petru. Wszystko komentuje, wszystkich poucza, tylko o swoim futrze z norek zapomniała!
Operator kosi...
miesiąc temu
Ten Gepard sam podszedł! Byłem przy tym! Kosiłem trawę kosą w rezerwacie gdy podszedł i zapytał, Pani Kingo, czy wśród oferty Pani kosmetyków „Pat i cis tam ...” jest krem ujędrniający na sierść? Pani Konga odpowiedziała ze nie, sieć gepard poprosił o wspólne zdjęcie i autograf dla dzieci i pobiegł na drzewo. Serio!
...
Następna strona