Zabawny zbieg okoliczności. Niedawno pokazywaliśmy zdjęcia nowej, ciężarnej kobiety Huberta Urbańskiego. W komentarzach przy artykule wielu z Was zauważyło, że przyszła pani Urbańska przypomina inną Urbańską, Nataszę. Rzeczywiście, mają jakiś wspólny mianownik.