Widocznie bogactwo kłuje niektórych w oczy - pisze ze współczuciem Fakt. Szczególnie frustratów, którzy potrafią jedynie zazdrościć innym talentów i pieniędzy. Egurrolę czekają teraz męczące zeznania na policji, a później u ubezpieczyciela. Na szczęście Agustin Egurrola nie będzie musiał jeździć do pracy metrem. W jego przestronnym garażu stoi jeszcze inny samochód, równie
ekskluzywny audi Q7, też za ponad 200 tysięcy złotych.