Trwa ładowanie...
Przejdź na

"PŁAKAŁAM NA PODŁODZE, nie miałam siły wstać"

1405
Podziel się

Kinga Rusin szczerze o rozstaniu z Lisem... "Nie chcę już szantażu emocjonalnego, wpędzania w poczucie winy."

"PŁAKAŁAM NA PODŁODZE, nie miałam siły wstać"
bDXUcDGt

W wywiadzie dla Twojego Stylu zatytułowanym bardzo trafnie _**Na kozetce**_ Kinga Rusin chwali się, że dostaje od swoich fanek tysiące listów z prośbą o porady sercowe i życiowe. Twierdzi, że to właśnie z myślą o nich zarejestrowała swoją rozmowę z psychoterapeutką i zamierza ją wydać, opowiadając szczerze o tym, co przeżyła po rozstaniu z Tomaszem Lisem.

Już dziś daje przedsmak tego, co czeka nas w tej lekturze.

Pięć lat temu czułam, że zaczynam od zera, siadałam na podłodze w tym dużym domu i płakałam, nie miałam siły wstać - wspomina. Myślę, że my, kobiety po przejściach, mamy coś wspólnego: poczucie, że grunt usuwa się spod nóg, że nie ma żadnego podparcia.

bDXUcDGv

Kinga sugeruje też czytelnikom, że Lis nie szanował jej pracy, a nawet ją lekceważył. Co więcej, opisuje, jak wykorzystywał ją do prac domowych:

- Gdy zostałam sama z dziećmi, całkiem dobrze działała moja agencja PR. Robiliśmy imprezy dla firm. Ja tej pracy nie doceniałam, mąż wpoił mi, że to mało ważne...

- A co było ważne?

- Dom. Żeby było czysto, żeby z obiadem zdążyć i zakupy po drodze, jogurt truskawkowy i kabanosy, bo się skończyły. Więc wprawdzie mam firmę na drugim końcu miasta, ale ja ten obiad wydam, posprzątam, a potem jeszcze raz pojadę dokończyć pracę.

bDXUcDGB

Kobieta odruchowo myśli: może to przeze mnie, może nie byłam dość dobra? Tylko że ja poczucie winy miałam nawet wtedy, gdy najwięcej rodzinie dawałam. Cały czas czułam się niewystarczająco dobrą matką, żoną, kochanką...

Kochanką też...? O tym też opowiedziała? Coś czujemy, że Lisowi naprawdę nie spodoba się ta książka...

Zadaję pytanie w książce: czy umiemy wyciągać wnioski? To trudne. Ja jestem pewna, że wiem już, czego NIE CHCĘ - mówi Kinga. Na pewno nie chcę dominacji jednej strony nad drugą. Ani szantażu emocjonalnego, grania na uczuciach, wpędzania w poczucie winy. No i osadzenie w typowych rolach kobiecych i męskich też mi nie pasuje, że pani robi obiad a pan zarabia...

(...)

bDXUcDGC

Czasem ktoś mówi: "No tak, jesteś szczęśliwa, kiedy sama jesteś?" Co z tego? Kiedyś byłam z kimś i czułam się cholernie samotna.

Jeśli żyjesz tylko potrzebami partnera, to w końcu znikasz, nie ma cię, nie ma twoich marzeń, partner przestaje je zauważać. Przestajesz istnieć. Taka kobieta już nie jest wyzwaniem, nie warto się dla niej starać.

_

bDXUcDGD

_

bDXUcDGW
KOMENTARZE
(1405)
gość
11 lat temu
no i niech mu w końcu d*****e za te wszystkie upokorzenia
gość
11 lat temu
Nigdy tego bufona Lisa nie cierpiałam!
gość
11 lat temu
Ja tez bylam w toksycznym zwiazku taka poniewierana przez tego h... ale juz jest ok
bDXUcDGX
gość
11 lat temu
Słodka kiedyś była
gość
11 lat temu
nie lubie jej, ale w tym ma racje
Najnowsze komentarze (1405)
gość
2 lata temu
AAAA內容AAAAAA
Gość
3 lata temu
Typowy Narcyz. Niestety wiem co mówię.
gość
3 lata temu
brzydal ten Lis
gość
3 lata temu
Trzeba być bardzo silną kobietą żeby powiedzieć NIE i odejść od tyrana!!! Ona została porzucona, ale się podniosła i po latach udowodniła chyba najbardziej sobie że jest niezależną i mądrą kobietą.
Gość
4 lata temu
G***i pudlu kochanka....oznacza kochanaka fla wlasnego meza co za i****i pracuja w tym pudlu
gość
4 lata temu
A ja ja lubie i uwazam, ze jest o niebo bardziej kobieca niz hanka lisica...Coz doswiadczyla tyle zlego od najblizszych, ale odbila sie i powodzenia zycze w dalszym ciagu Kinia!
Gość
4 lata temu
Ma pani rację. Popieram.
Gość
4 lata temu
Trudno o tym mówić ale tak dzieje się często w związkach. Czy książka ta jest potrzebna? Tak. Tyle że w tym ciężkim dołku, po rozstaniu, człowiek nie masiły czytać, nawet tego co wspiera. Rozstanie to jest zawsze porażka - bo miało być inaczej. Rozczarowanie. I cierpienie które trzeba przeżyć. Trzeba upaść by powstać i wtedy już tworzyć świat na nowo. Trzymam kciuki za książkę. I pewnie ją przeczytam.
bDXUcDGP
Gość
4 lata temu
Dobrze że pani wyda taką książkę ,chętnie ją Kibicuję pani w .
gość
4 lata temu
ma całkowitą rację, była za dobra
gość
4 lata temu
barbara1110
gosc
4 lata temu
Jak mozna odebrac kolezance meza a dzieciom ojca!!!!!!Zupelny brak sumienia
Gość
4 lata temu
Dobrze gada
Gość
4 lata temu
Ma racje ja tez tak zylam
...
Następna strona
bDXUcDHr