Stockinger: "Nie gram nigdzie przez Klan!"

Kierowca roku tłumaczy się z porażek zawodowych.

Obraz

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Tomasz Stockinger postanowił pożalić się czytelnikom Super Expressu, że nie dostaje żadnych propozycji zawodowych. Tłumaczy też, co jest tego przyczyną. Jego zdaniem to wyłączna wina produkcji, w której gra, czyli telenoweli Klan. Czy liczy na to, że jakiś producent się nad nim zlituje?

Dopóki jestem w "Klanie", nie ma takiej możliwości, żeby zagrać w filmie albo innym serialu - tłumaczy. Aktor sobie sam nie wybiera ról tylko czeka na propozycje od reżyserów. Ale jeśli chodzi o "Klan" to wiąże mnie umowa i lojalność wobec zespołu, z którym mi się świetnie pracuje. I tak nagle się tego nie rzuca.

Też wierzycie, że brak nowych ról nie ma nic wspólnego ze spowodowanym po pijaku wypadkiem samochodowym i upodobaniem Lubicza do mocnych trunków, z którego od dawna słynie w show biznesie? Zobacz: Lubicz prowadził po pijaku! MIAŁ 2 PROMILE!!!

Mamy wrażenie, że ktoś, kto uciekał po pijaku z miejsca wypadku, powinien raczej unikać wypowiadania się w tabloidach.

Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą