Fakt donosi, że aktor spędził jedno z popołudni na zakupach w centrum handlowym. Kupował buty, bluzki, sukienki, żakiety… Nietrudno zgadnąć, że nie dla siebie. Dla Ani. Potem jeszcze zaprosił ją na sushi, a po posiłku zabrał ją do siebie do domu. Na zdjęciach z tabloidu widać, jak Ania wyraża zadowolenie z tak hojnego gestu Piotra. Jak twierdzi gazeta, Gąsowski wydał na nią podczas tego wypadu kilka tysięcy złotych.