Justin Bieber nie ma większych problemów z wydawaniem zarobionych przez siebie milionów dolarów. Za samo, słynne już uczesanie, płaci 750 dolarów, czyli ponad 2 tysiące złotych. Nie oszczędza również na samochodach, ubraniach czy prezentach dla bliskich. Wszystko to jednak drobne wydatki w porównaniu z zakupem willi, którą właśnie sobie sprawił.
18-latek postanowił kupić dom w modnym Calabasas w stanie Kalifornia. Ma on 870 metrów kwadratowych, a na nich kino, bar, siłownia, pokój masażu oraz aż pięć sypialni i, oczywiście, basen.
Zobaczcie jego nowy nabytek z lotu ptaka. Robi wrażenie?