Te dziewczyny są nie do wytrzymania. Obie prześcigają się w opowieściach na temat swoich największych libacji, a Tola ostatnio opowiada wszystkim dookoła, że w tym roku nic jej nie powstrzyma przed skosztowaniem wszelkich możliwych narkotyków. Patrząc, w jak głębokim poważaniu ma rodziców, a także ich zerowy wpływ na córkę można przypuszczać, że tak się stanie. Pamiętam, jak na jednej z imprez promocyjnych w Fabryce Trzciny w zeszłym roku pałętały się między pijaną gawiedzią dwie młodziutkie dziewczynki. Byłem zszokowany, co w takim miejscu robią dwie – jak się okazało – dwunastolatki. Jeszcze bardziej się zdziwiłem, gdy okazało się, że zostały przyprowadzone przez rodziców.