Córka prezydenta Andrzeja Dudy i Karol Sabatowski zaczęli spotykać się wiosną zeszłego roku. Między innymi ze względu na związek ze studentem medycyny, Kinga Duda nie zdecydowała się przeprowadzić z rodzicami do Warszawy i została w ich krakowskim mieszkaniu. Karol często je odwiedzał, ale gdy do ich drzwi zapukali dziennikarze tabloidu (!), zapewniał, że... pomaga tylko w opiece nad fretką.
Rodzice Kingi tak go polubili, że nie tylko powierzali mu klucze do swojego mieszkania, ale nawet zabrali na wspólne wakacje do Toskanii. Podobno Kinga i Karol planowali już zamieszkać razem. Niestety, zamiast tego zdecydowali się rozstać.
Nie wiadomo, co się dokładnie stało. Sama Kinga nie chce rozmawiać na ten temat.
Chcę teraz postawić na naukę - zapowiedziała tylko w rozmowie z Faktem.