Na początku roku wiele kontrowersji wzbudziła trenerka fitness Chontel Duncan, która mimo zaawansowanej ciąży nie przystopowała z ćwiczeniami. Fanki krytykowały ją za narażanie siebie i dziecka. Później "fit matka" zrobiła sobie z synem selfie, które nie było bezpieczne dla dwutygodniowego dziecka.
W sieci podobne emocje wywołuje teraz Emily Breeze Ross. Trenerka jest już w 38. tygodniu ciąży, a na Instagramie wciąż chwali się zdjęciami z treningów. Najwięcej komentarzy wywołują filmy, na których podnosi ciężary.
Zobaczcie, jak ćwiczy. Czy to na pewno bezpieczne?