Bartłomiej Topa spełnia się w roli ojca na spacerze z partnerką i CÓRKAMI BLIŹNIACZKAMI (ZDJĘCIA)
Świeżo upieczonego tatę, Bartłomieja Topę, "przyłapano" na spędzaniu czasu z rodziną. 54-latek z zaangażowaniem pchał podwójny wózek pociech, nosił je na rękach i karmił. Wzorowy ojciec?
Bartłomiej Topa spełnia się w roli ojca na spacerze z partnerką i CÓRKAMI BLIŹNIACZKAMI (ZDJĘCIA)
W listopadzie minionego roku Bartłomiej Topa po raz drugi został ojcem. Aktor, który z małżeństwa z malarką Agatą Rogalską miał już syna, tym razem powitał na świecie córki bliźniaczki. Wesołą nowiną pochwalił się wówczas za pośrednictwem instagramowego profilu.
Bartek, mimo opublikowania paru wpisów poświęconych pociechom, nie jest zapalonym instagramerem. W związku z tym fani raczej nie mają co liczyć na tacierzyński content w jego mediach społecznościowych. Jednakże dzięki ostatnim zdjęciom paparazzich można podpatrzeć, jak sprawdza się w roli taty. Na fotografiach wykonanych podczas rodzinnego spaceru widzimy Topę, jego partnerkę - Gabrielę Mierzwiak - oraz ich kilkumiesięczne latorośle.
Podczas przechadzki po mieście świeżo upieczeni rodzice szli przed siebie, gawędząc. Podczas gdy partnerka 54-latka przeglądała smartfona i zajadała się gofrem, on pchał podwójny wózek z bliźniaczkami. Co chwila jednak zatrzymywali się, by zabawić, nakarmić, czy po prostu wziąć na ręce jedną z dziewczynek. Nie dało się nie zauważyć, że aktor jest bardzo zaangażowany w opiekę nad córkami.
Zobaczcie.
Rodzinne chwile
Parę zauważono w jednym z warszawskich parków, do którego wybrali się całą czwórką.
Dumny tata
Podczas gdy Gabriela załatwiała sprawy na smartfonie, Bartłomiej z dumą pchał okazały podwójny wózek dziecięcy.
Małe co nieco
Ze zdjęć fotoreporterów możemy wywnioskować, że aktor zabrał nawet żonę na coś słodkiego. Mierzwiak skusiła się na gofra bąbelkowego.
Zajęci rodzice
Podczas przechadzki na świeżym powietrzu Topa i jego ukochana zajmowali się absorbującymi maluchami.
Przerwa
W pewnym momencie zrobili sobie nawet krótką przerwę na karmienie. Usiedli na jednej z miejskich ławek i podali córkom mleko z butelki.