Bartosz Żukowski grał Waldka Kiepskiego. Teraz ma jeszcze bardziej wymagającą pracę: "Tarzam się w ODCHODACH"

Bartosz Żukowski poza aktorstwem zajmuje się pomocą zwierzętom. Nie ukrywa, że to bardzo wymagająca zarówno fizycznie, jak i psychicznie praca. Godne podziwu?

Bartosz Żukowski opowiedział o pracy ze zwierzętamiBartosz Żukowski opowiedział o pracy ze zwierzętami
Źródło zdjęć: © AKPA
Witek

Bartosz Żukowski w świadomości większości Polaków jawi się jako Waldek Kiepski. To właśnie bowiem za sprawą emitowanego do 2022 roku serialu "Świat według Kiepskich" zyskał największą rozpoznawalność. Aktor co prawda od lat angażuje się w inne filmowe, serialowe czy teatralne projekty, jednak nie ma co ukrywać, że przechodziły one bez większego echa. Znacznie głośniej aniżeli o kolejnych rolach było o nim słychać w kontekście sądowej batalii z byłą żoną.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kolejna rozprawa rozwodowa Bartosza Żukowskiego i Ewy Coll

Bartosz Żukowski poza aktorstwem pomaga zwierzętom. Jego praca jest bardzo wymagająca

Poza aktorstwem Żukowski angażuje się w pomoc zwierzętom. Serialowy Walduś pracuje jako inspektor ds. ochrony zwierząt, a w mediach społecznościowych regularnie nagłaśnia liczne zbiórki i akcje charytatywne na rzecz potrzebujących czworonogów. W wywiadzie udzielonym portalowi "o2" opowiedział o tym, jak wygląda jego praca. Okazuje się, że wymaga ona ponadprzeciętnego poświęcenia.

Odwalam tam najgorszą, brudną robotę. Gdzieś się czołgam, tarzam się w odchodach, brudach, smrodach. Na tym to polega, nie oszukujmy się, to nie jest odbieranie trzech yorków od starszej pani, która ich nie wyprowadza. To często jest nawet sto albo więcej zwierząt, którym trzeba pomóc. To ciężka, fizyczna praca, która jest też wymagająca emocjonalnie, ale daje mi ogromną satysfakcję - opisuje 47-latek.

Aktor nie ukrywa, że to, czym się zajmuje, nierzadko jest dla niego bardzo trudne i wiąże się z ogromnymi emocjami.

Widziałem dużo śmierci zwierząt, umierających z winy ludzkiej. Początkowo bardzo to przeżywałem. Płakałem, nie mogłem spać. Nie mieściło mi się to w głowie, że ludzie dopuszczają się takich zbrodni, bo to trzeba nazwać po imieniu. Niekarmienie czy niepojenie zwierzęcia przez kilka tygodni jest dla mnie zbrodnią - mówił rozemocjonowany.

Jesteście pod wrażeniem?

Bartosz Żukowski
Bartosz Żukowski © Instagram
Bartosz Żukowski
Bartosz Żukowski © Instagram
Bartosz Żukowski pod koniec ubiegłego roku
Bartosz Żukowski pod koniec ubiegłego roku © fot. Akpa | AKPA
Bartosz Żukowski
Bartosz Żukowski © AKPA | fot.M.Baranowski
Bartosz Żukowski
Bartosz Żukowski © AKPA | fot.M.Baranowski
Bartosz Żukowski
Bartosz Żukowski © AKPA | fot.M.Baranowski
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą