Chodakowska atakuje fanki: "Strojami kąpielowymi chyba nikogo nie krzywdzę!"
"Hejt mnie nie dotyka. To nie jest tak, że wracam do domu i płaczę w poduchy" - przekonuje. Skąd więc nerwowe ataki na swoje "wyznawczynie"?
"Hejt mnie nie dotyka. To nie jest tak, że wracam do domu i płaczę w poduchy" - przekonuje. Skąd więc nerwowe ataki na swoje "wyznawczynie"?