Dawno niewidziany i ODMIENIONY Bartosz Opania buszuje po markecie z żoną (ZDJĘCIA)
Bartosz Opania przed laty uchodził za jednego z czołowych amantów polskiego kina, jednak od dłuższego czasu konsekwentnie trzyma się z dala od blasku fleszy. Ostatnio fotoreporterzy przyłapali 55-letniego aktora w trakcie codziennych zakupów, podczas których towarzyszyła mu ukochana żona Agnieszka.
Dawno niewidziany i ODMIENIONY Bartosz Opania buszuje po markecie z żoną (ZDJĘCIA)
Bartosz Opania przez dekady budował swoją pozycję w polskim show-biznesie. Syn legendarnego Mariana Opani ma na koncie mnóstwo docenionych ról filmowych i teatralnych – od występów w "Białym małżeństwie" czy komedii "Zakochani", aż po kreację charyzmatycznego doktora Witolda Latoszka w "Na dobre i na złe", która przyniosła mu ogólnokrajową rozpoznawalność i status bożyszcza widzek. Choć na ekranie brylował z wrodzoną charyzmą, w życiu prywatnym od zawsze cenił spokój i unikał niepotrzebnego rozgłosu. U boku żony Agnieszki, którą poznał jeszcze w czasach szkolnych, idzie przez życie już od niemal trzech dekad, wychowując wspólnie troje dzieci: Jakuba, Julię i Maksymiliana. Bartek ma jeszcze syna Filipa będącego owocem poprzedniej relacji. W 2019 r. aktor niespodziewanie zniknął z ekranów i przestrzeni publicznej. Dopiero po pewnym czasie otwarcie wyznał, że powodem była depresja - podstępna choroba, która na jakiś czas zupełnie odebrała mu siły i radość życia. W najtrudniejszych chwilach mógł bezwarunkowo liczyć właśnie na wsparcie ukochanej. I choć parę lat temu powrócił do zawodu i sporadycznie pojawia się na scenie czy w produkcjach filmowych, jego dawna gwiazdorska gorączka wyraźnie opadła, a sam 55-latek nie pcha się już na pierwsze strony gazet.
Paparazzi wypatrzyli ostatnio dawno niewidzianego gwiazdora w jednym z centrów handlowych. Wybrał się na codzienne zakupy spożywcze w towarzystwie żony oraz jeszcze jednej kobiety. Choć Opania wyraźnie nie zamierzał rzucać się w oczy postronnym klientom, jego stylizacja nie pozostawiała wątpliwości - rockowy sznyt wciąż ma we krwi. Bartosz postawił na swobodny "look". Pod czarną kurtkę z kapturem włożył klasyczną, spraną katanę jeansową oraz ciemny T-shirt. Do tego dobrał luźniejsze ciemne dżinsy i jasne, znoszone sneakersy. Uwagę zwracały także retro okulary przeciwsłoneczne oraz gęsty wąs.
Podczas wizyty w markecie niespiesznie przechadzał się alejkami. Szczególną uwagę poświęcił działowi z trunkami, skąd wyszedł ze złotą torbą prezentową, a w rękach niósł również kawę oraz butelkę wody. Trzeba przyznać, że tego dnia był w doskonałym humorze - uśmiechał się i chętnie gawędził z towarzyszkami. Po udanym "shoppingu" przyszedł czas na męskie obowiązki. Dzierżąc wypchane po brzegi siatki, ruszył z paniami na podziemny parking. Tam wspólnymi siłami zapakowali zakupy do pojemnego bagażnika białego Mercedesa. Zrelaksowany aktor zamienił jeszcze kilka słów z bliskimi, po czym cała ekipa zapakowała się do auta i odjechała.
Zobaczcie, jak dziś wygląda Opania.
Przypominamy: Opania tłumaczy, dlaczego nie gra w serialach: "Jestem droższy niż młodzi, więc bierze się tańszych"