Doda, Małgorzata Rozenek-Majdan i Joanna Krupa zasiadły przy jednym stole w sejmie. Humory nie dopisywały (ZDJĘCIA)
Doda i Małgorzata Rozenek-Majdan ponownie pojawiły się na posiedzeniu komisji ds. ochrony zwierząt. Tym razem przy jednym stole zasiadła z nimi także Joanna Krupa. Panie nie były chyba w dobrych humorach.
W ostatnich tygodniach Doda częściej niż na scenie pojawiała się w Sejmie i pod pato-schroniskami, głośno upominając się o prawa zwierząt. Do parlamentarnej walki dołączyła też Małgorzata Rozenek-Majdan. Tym samym skonfliktowane niegdyś panie, które łączy postać Radosława Majdana, połączyły siły w sprawie czworonogów.
Żeby jednak nie było zbyt sielankowo, w trakcie "lajwa" na Instagramie Doda pozwoliła sobie na uszczypliwość pod adresem "pewnej celebrytki", która siedziała naprzeciwko niej w sejmie. Zdjęcia nie pozostawiają wątpliwości - chodziło o obecną żonę jej byłego męża.
Udostępniłam na Facebooku, zobaczcie sobie, sprzed paru dni. Kobieta opowiada o tym, jak działają schroniska. Oczy mi się tak otwierały, myślałam, że zwymiotuję na telefon z nerwów. I w pewnym momencie pada nazwisko celebrytki, trzech. A jednej, która była naprzeciwko mnie w Sejmie ostatnio. O wszystkim wiedzą już od dawna. Mam żal, że nie nagłośniliście, że nie wzięliście swoich social mediów, swoich zasięgów do tego, żeby powiedzieć i otworzyć nam oczy wcześniej
Doda, Rozenek-Majdan i Krupa przy jednym stole w Sejmie
W środę po południu ponownie zebrał się Parlamentarny Zespół ds. Ochrony Praw Zwierząt. Podczas posiedzenia skupiono się na kwestii wprowadzenia systemowej kontroli schronisk dla zwierząt. Przy jednym stole ponownie zasiadły Doda i Rozenek-Majdan. Tym razem dołączyła do nich także Joanna Krupa. Patrząc na zdjęcia, nietrudno odnieść wrażenie, że nie były one w najlepszych humorach. Trudno powiedzieć, co je zasmuciło - temat schronisk, a może fakt, że usiadły przy jednym stole?
Doda, Małgorzata Rozenek-Majdan i Joanna Krupa przy jednym stole w Sejmie.
To już trzecia wizyta Rabczewskiej w sejmie w ostatnim czasie.
Do celebrytek dołączyła Joanna Krupa.
Doda postawiła na skromny strój, jakby nie chciała odwrócić uwagi od tematu zwierząt.
Na komisji przemawiała Joanna Krupa.
Doda z "zaciekawieniem" wysłuchała przemówienia obecnej żony swojego byłego męża.