Donald Trump zwolnił ją po 5 dniach. Znajomi bezlitośnie o Katie Zacharii: "Nazywaliśmy ją NIESTABILNĄ KATIE"

Katie Zacharia wytrzymała na prestiżowym stanowisku rzeczniczki prasowej Białego Domu zaledwie pięć dni. Po serii spektakularnych kompromitacji, publicznym obnażeniu kłamstw dotyczących jej wykształcenia oraz interwencji samego Donalda Trumpa, 41-latka musiała pożegnać się z funkcją. Kiedy cały świat przeciera oczy ze zdumienia, do głosu dochodzą jej dawni znajomi ze studiów, którzy bez owijania w bawełnę podsumowują jej przeszłość i trudny charakter.

Katie ZachariaKatie Zacharia
Źródło zdjęć: © Getty Images
Kokosimo

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Kariera Katie Zacharii u boku Donalda Trumpa okazała się krótsza niż niejedno hollywoodzkie małżeństwo. Choć jeszcze na początku tygodnia uśmiechnięta komentatorka dumnie wkraczała do sali konferencyjnej w Waszyngtonie, piątkowy wieczór przyniósł jej brutalne zderzenie z rzeczywistością. Powodem natychmiastowej dymisji był jej kuriozalny, trwający zaledwie kilkanaście minut debiut przed kamerami.

Podczas wystąpienia Zacharia myliła wątki, recytowała z kartki nawet przypisy dotyczące własnej intonacji i w popłochu uciekła z mównicy po ledwie trzech pytaniach od sprzyjających redakcji. Na domiar złego na jaw wyszło, że nowa twarz prezydenckiej administracji przez lata mijała się z prawdą – choć ochoczo przedstawiała się w telewizji jako wzięta prawniczka, w rzeczywistości nigdy nie zdołała zdać egzaminu adwokackiego. Sam Trump stwierdził bezlitośnie przed reporterami, że ta rola chyba "nie jest dla niej", rzucając z ironiczną troską, iż woli, by jego była podwładna "miała po prostu dobre życie".


WIDEO
Maffashion gorzko o zamążpójściu: "Widziałam siebie z partnerem, gromadką dzieci i domem. NIE UDAŁO MI SIĘ" (WIDEO)

"Flaky Katie" na luksusowym uniwersytecie – znajomi ujawniają przezwisko Katie Zacharii

Gdy amerykańskie media zaczęły prześcigać się w drwinach z błyskawicznego upadku nowej ulubienicy Trumpa, oliwy do ognia dolali dawni koledzy kobiety. Niemiecki dziennik "Bild" dotarł do osoby, która przez kilka lat studiowała z Zacharią na prestiżowym, kosztującym fortunę Pepperdine University w kalifornijskim Malibu. Okazuje się, że jej skłonność do kreowania alternatywnej rzeczywistości i chaos w działaniu dały o sobie znać już w czasach studenckich. Znajomi z roku mieli dla niej nawet specjalny, niezbyt pochlebny przydomek.

Mieliśmy na nią przezwisko, które pojawiło się już wcześniej: Flaky Katie - czyli niestabilna, zmienna Katie, o charakterze delikatnym jak płatek śniegu. Powód? Już wtedy znajomi żartowali z jej usilnych prób łapania kilku srok za ogon i wielkich ambicji. Trochę zazdrości, trochę złośliwej satysfakcji - wszystko się tu miesza - mówi źródło "Bilda".

Wielkie ambicje i łapanie kilku srok za ogon – sekrety z przeszłości Katie Zacharii

Z relacji dawnego przyjaciela z uczelni wyłania się obraz kobiety, która ponad wszystko pragnęła znaleźć się w centrum uwagi, jednak jej ambicje mocno mijały się z realnymi umiejętnościami. Źródło tabloidu twierdzi, że Katie już na studiach usilnie próbowała łapać kilka srok za ogon, angażując się w dziesiątki projektów naraz, z których żaden nie był doprowadzony do końca z należytą starannością. W kuluarach kalifornijskiej uczelni plotkowano o jej wygórowanym mniemaniu o sobie i desperackiej walce o wpływy. Nic więc dziwnego, że wśród byłych znajomych wieść o jej spektakularnej klapie na waszyngtońskich salonach wywołała mieszankę złośliwej satysfakcji.

W ostatnich latach śledziliśmy jej karierę wraz z innymi absolwentami. Katie stała się coraz większą zwolenniczką Donalda Trumpa. Jej dzieci nosiły czapki z napisem MAGA ("Make America Great Again"). W ultraliberalnej Kalifornii to dość nietypowe i wywoływało wśród naszych lewicowych znajomych niedowierzanie - mówi wieloletni znajomy Katie. Katie stała się prawdziwą fanką Trumpa. Wszyscy byliśmy zdziwieni, że występuje jako prawniczka w tej organizacji, bo z tego, co wiedzieliśmy, zajmowała się tam wyłącznie zbieraniem datków, a nie praktyką adwokacką.

Nowa rola w administracji Donalda Trumpa – jak potoczą się losy matki czwórki dzieci?

Mimo bezprecedensowego blamażu na oczach milionów widzów, Biały Dom stara się nieco pudrować ten wizerunkowy krach. Przedstawiciele administracji Trumpa poinformowali, że 41-letnia matka czwórki dzieci nie wyleci z obozu republikańskiego całkowicie, lecz zostanie przeniesiona na mniej eksponowane stanowisko z dala od kamer i dociekliwych pytań reporterów.

Myślicie, że za sprawą swojego parcia na szkło "Niestabilna Katie" jeszcze da o sobie znać?

Katie Zacharia podlizuje się do Donalda Trumpa
Katie Zacharia © Getty Images | 2026 Getty Images, Terry Wyatt, Tom Williams
Katie Zacharia podlizuje się do Donalda Trumpa
Katie Zacharia © Getty Images | 2026 Getty Images, Terry Wyatt, Tom Williams
Katie Zacharia
Katie Zacharia © Getty Images | Sipa USA
Katie Zacharia podlizuje się do Donalda Trumpa
Katie Zacharia © Getty Images | 2026 Getty Images, Terry Wyatt, Tom Williams
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą