DRAMA w "Azji Express". Michał Danilczuk ma DOŚĆ ukochanego Herbuś. "Patrzy na nas z taką miną, jakbyśmy nie wiem co mu zrobili"

W 7. odcinku "Azja Express" emocje sięgnęły zenitu. Zamiast czystego wyścigu widzowie dostali festiwal fochów i wzajemnych pretensji. Michał Danilczuk nie wytrzymał i przed kamerami bez ogródek podsumował zachowanie Piotra Bukowieckiego. "Nie muszę być w tej energii" – wypalił tancerz.

Afera w "Azji Express"Afera w "Azji Express"
Źródło zdjęć: © screen TVN
Dymek

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Rywalizacja w hitowym show TVN wkracza w decydującą fazę, a w relacjach między uczestnikami robi się coraz gęściej. W minionym odcinku z programem pożegnały się Maria Jeleniewska i Zoja Skubis, ale ci, którzy zostali na trasie, wcale nie mieli łatwiej. W najnowszym, 7. odcinku "Azja Express" sportowa rywalizacja zeszła na dalszy plan, a pierwsze skrzypce zagrały narastające kwasy.


WIDEO
Marysia Jeleniewska komentuje swoją znajomość z Tomkiem Fornalem. "Kojarzymy się z tej sytuacji" (WIDEO)

Michał Danilczuk ostro o ukochanym Edyty Herbuś

Głównymi bohaterami odcinka okazali się Michał i Paweł Danilczukowie oraz Piotr Bukowiecki, partner Edyty Herbuś. Topór wojenny został wykopany już wcześniej - Bukowiecki miał żal do braci Danilczuków i głośno sugerował, że ci nie zachowali się fair. Poszło o transport: Michał i Paweł sprytnie złapali podwózkę i odjechali szybciej, mimo że wcześniej Piotr wyciągnął do nich pomocną dłoń.

W najnowszym odcinku atmosfera zrobiła się tak gęsta, że można ją było kroić maczetą. Zamiast walczyć o każdą sekundę, bracia Danilczukowie… woleli odpuścić tempo, byle tylko nie narazić się na gniew ukochanego Herbuś.

Nie będziemy biec przed Piotrem, który ma problem z tym, że dojechali pierwsi. [...] Ja już mam dosyć tego wzroku Piotra, który jest naprawdę groźny i patrzy na nas po prostu z taką miną, jakbyśmy, nie wiem co, jemu robili - żalił się przed kamerą wyraźnie zmęczony Michał Danilczuk.

Danilczukowie nie ukrywali, że cała ta sytuacja mocno odbija się na ich psychice i zabiera im radość z udziału w wyścigu. Paweł wyznał wprost, że dopadł go poważny kryzys:

Niefajne to jest. Ja po prostu zostawiam to Piotrowi. Jeżeli ktoś jest takim człowiekiem, to po prostu niech takim będzie, ale ja nie muszę być w tej energii – skwitował chłodno.

Pudelek Pink Party © Pudelek
"Azja Express"
"Azja Express" © screen TVN
"Azja Express"
"Azja Express" © screen TVN
"Azja Express"
"Azja Express" © screen TVN
"Azja Express"
"Azja Express" © screen TVN
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą