Dramat Lexy Chaplin: sprzedawczyni wcisnęła jej sukienkę za DWA KOŁA, która wcale jej się NIE PODOBA. "Ja PIERNICZĘ, jestem taka NIEASERTYWNA"

Lexy Chaplin uległa namowom sprzedawczyni w luksusowym sklepie i połasiła się na kreację, która może jej się nie podobała, ale "chociaż" była droga. Influencerka przeżyła mały kryzys jeszcze w aucie - a później wcale nie było lepiej.

Lexy Chaplin wydała dwa koła na kieckęLexy Chaplin wydała dwa koła na kieckę
Źródło zdjęć: © YouTube
Eldorado

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Lexy Chaplin jest jedną z najpopularniejszych polskich influencerek. Popularność zyskała za sprawą Teamu X, późniejszego występowania na galach freak fightowych, a także bycia twarzą federacji Clout MMA. Lexy jest również znana z upodobania do restauracji pod Złotymi Łukami, a także gadania "half polish, half english".

Mimo wieloletniego obycia w branży, gdzie trzeba mieć twardy tyłek, Lexy sama podkreśliła, że prywatnie jest miewa trudności z wyrażeniem własnego zdania. I to niestety bardzo boleśnie się na niej zemściło: robiąc zakupy ciuchowe na elegancką galę, influencerka kupiła drogą sukienkę, która... nie do końca jej się podobała. W tytule vloga nazwała ją wręcz... "obrzydliwą".

Ja pierniczę, jestem taka nieasertywna. Słuchajcie, wchodzę do sklepu i w tych takich droższych sklepach jest tak, że tam za bardzo nie ma klientów i są właściwie tylko panie pracowniczki i one się tobą mocno opiekują w tym sklepie. (...) I w ogóle gadasz z nimi tak, jakbyście kurde już się znały. (...) Przymierzyłam osiem sukienkę, jedna mi się w miarę podobała, ale nie za dwa tysiące... Ale ja tak z tymi babkami gadałam, że ja kupiłam tę sukienkę. Ja nie wiem, jak ja to zrobiłam

- narzekała Lexy jeszcze w aucie.

Ekspedientka zasłużyła na premię?


WIDEO
Jessica Mercedes szczerze o zarobkach influencerów: "Teraz ZARABIAMY WIĘCEJ niż w czasach świetności, chociaż MAMY MNIEJ LAJKÓW" (WIDEO)

Lexy Chaplin wydała dwa tysiące na sukienkę, cztery na całą stylizację, a i tak poszła w starej kiecce: "Jestem taka głupia"

Finał tej zakupowej gorączki okazał się wyjątkowo przykry - złota kiecka w ogóle nie doczekała się wyjścia na salony. Lexy zdecydowała się przeprosić się ze swoją długą, czarną kreacją.

Nie podoba mi się. Wyglądam fest try hard, w sensie jakbym się mega mocno starała i nie wyglądam wcale dobrze, jeszcze jakbym dobrze wyglądała i się starała. Masakra Ania, masakra, cztery tysiące wydałam na ten outfit. O, wiem jak wyglądam, jakbym szła na pi*przoną studniówkę. Jakbym miała bogatych rodziców i idę na studniówkę, a ja nie chcę tak wyglądać, to nie jest cool w ogóle. (...) Kurde, jestem taka głupia, że tyle hajsu wydałam...

- narzekała Lexy. 

To była co prawda sukienka z zeszłego roku, natomiast.... Nie można było tak od razu? I cyk, dwa tysiące dalej byłyby w kieszeni.

Lexy Chaplin
Lexy Chaplin © YouTube
Lexy Chaplin
Lexy Chaplin © YouTube
Lexy Chaplin
Lexy Chaplin © YouTube
Lexy Chaplin
Lexy Chaplin © YouTube
Lexy Chaplin
Lexy Chaplin © YouTube
Lexy Chaplin
Lexy Chaplin © YouTube
Lexy Chaplin
Lexy Chaplin © YouTube
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą