Dramat Mai Bohosiewicz: Podróże i praca ją WYKOŃCZYŁY. "Jestem zwyczajnie ZMĘCZONA". Współczujecie?

Maja Bohosiewicz, która z uprawiania na Instagramie propagandy nieustającego sukcesu uczyniła niemal dyscyplinę olimpijską, niespodziewanie zderzyła się ze ścianą. Założycielka marki Le Collet postanowiła publicznie ponarzekać na swój los i wyznała, że nieustanne wojaże po świecie kompletnie ją "rozjechały".

Maja BohosiewiczMaja Bohosiewicz
Źródło zdjęć: © Instagram
Kokosimo

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Na profilu Mai Bohosiewicz fani od dawna mogą podziwiać iście bajkową egzystencję: luksusowe posiadłości, markowe ciuchy i niekończące się zagraniczne wypady. Zaledwie dwa tygodnie temu bizneswoman brylowała w słonecznej Hiszpanii, gdzie w doborowym towarzystwie Julii Wieniawy dzielnie forsowała górskie szlaki, racząc obserwatorów relacjami pełnymi beztroski, blichtru i malowniczych krajobrazów. Jednak gdy tylko gasną flesze, a samolot dotyka płyty warszawskiego lotniska, na celebrytkę spada proza życia. Zamiast euforii przyszedł bowiem kryzys, którym przedsiębiorcza influencerka tradycyjnie postanowiła podzielić się ze swoją kilkusettysięczną widownią.

Maja Bohosiewicz narzeka na podróże i nadmiar wrażeń

W najnowszym, zaskakująco gorzkim wpisie celebrytka nie kryła, że ostatnie zagraniczne eskapady odebrały jej resztki sił witalnych. Maja bez ogródek stwierdziła, że czuje się potwornie wykończona, a jej jedynym marzeniem stały się cztery ściany własnego domu.

Jestem w takim momencie, że bycie w domu jest dla mnie najbardziej wyczekiwaną i upragnioną atrakcją – zaczęła. I wiem, jak to brzmi. Przecież wszyscy kochamy wyjeżdżać, kochamy być w samolocie, pakować walizkę, szykować plan zwiedzania – większość chciałaby mieć ekscytujące życie, pełne przygód. Tylko mam poczucie, że tak jak niedobór, jak i nadmiar potrafią nas rozjechać, a zasobów nie mamy coraz więcej, tylko coraz mniej.


WIDEO
Odmieniony Daniel Martyniuk promuje wojskowe show. Po nagraniach zrzucił mundur, ruszył na dworzec i raczył się dymkiem (WIDEO)

Założycielka marki Le Collet o ciemnych stronach sukcesu: "Zaczynam się wykolejać"

Bohosiewicz otworzyła się na temat przebodźcowania i lawiny zawodowych obowiązków. Influencerka posłużyła się dosadnym porównaniem do "p*pierdalania z taczką z samego rana", tłumacząc, że w ferworze walki nie ma nawet czasu pomyśleć, bo już musi ładować kolejną.

Jestem zwyczajnie zmęczona, przebodźcowana, ilość rzeczy, która się dzieje zawodowo, jest dla mnie nie do ogarnięcia, zaczynam się wykolejać na najprostszych rzeczach - ciągnęła. Jak słyszę zdanie: musisz zdecydować, musisz zaakceptować, musisz to czuję taki ścisk w żołądku, który podchodzi mi aż do krtani. To nie są trudne rzeczy, to jest po prostu mnogość rzeczy. I wiem, że na koniec dnia jaki to przywilej być zmęczoną przez własną ambicję – ale też wydaje mi się, że większość z nas, milenialsów, zaczyna się zastanawiać, gdzie pan tak z tą taczką p*pierdala z rana? No właśnie. Nie mam czasu pomyśleć, bo muszę załadować kolejną taczkę.

Maja Bohosiewicz w "pułapce zasobów"

Na koniec celebrytka pokusiła się o refleksję, że wyjście z tego błędnego koła wcale nie polega na magicznym "odpuszczeniu". Maja zdiagnozowała u siebie tkwienie w tak zwanej "pułapce poczynionych zasobów".

Po co teraz to piszę? Już mówię. Gdyż jestem winna wam też wyjaśnienia – za każdym pięknym zdjęciem, stylizacją, podróżą, radością stoi też ciemniejsza strona, czyli długotrwałe dopieprzanie swojemu układowi nerwowemu, który kalkuluje i próbuje dobiec do tempa, które mu nadajemy. Niestety rozwiązania nie są takie proste, jak po prostu odpuścić. Bo często po prostu jesteśmy w pułapce poczynionych zasobów. I domyślam się, że ten statement będzie niezrozumiały dla dużej liczby ludzi, którzy prowadzą spokojne życie, ale myślę, że wiele moich koleżanek z branży i poza nią zbije mi wysoką piątkę – dodała na koniec.

Bidulka?

Maja Bohosiewicz
Maja Bohosiewicz © Instagram
Maja Bohosiewicz
Maja Bohosiewicz © Instagram
Maja Bohosiewicz
Maja Bohosiewicz © Instagram
Maja Bohosiewicz
Maja Bohosiewicz © Instagram
Maja Bohosiewicz
Maja Bohosiewicz © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą