Dziedzic o związku z patotrenerem: "Dobierał się do mnie przy dzieciach. Szarpaliśmy się"
"On był cały czas pod wpływem alkoholu. Tego dnia się pokłóciliśmy, bo wrócił z treningu i wyciągnął flaszkę. Miałam dość i zaczęłam się pakować". Potem została zaatakowana i pobita.