Ewa Krawczyk wyznaje w tabloidzie: "Moje życie to cmentarz, kościół i dom. Tam czuję obecność Krzysia"
Wdowa po Krzysztofie Krawczyku nie potrafi pogodzić się ze stratą ukochanego i wprost przyznaje, że nie radzi sobie w żałobie. "Nawet chodzę w jego zegarku, żeby przynosił szczęście".
Źródło zdjęć: © AKPA