Filip Chajzer NIE PŁACIŁ pracownikom składek ZUS? Agnieszka Dziemianowicz-Bąk domaga się KONTROLI w lokalach z kebabami

Venus
Dziemianowicz-Bąk wystąpiła do PIP z wnioskiem o kontrolę lokali ChajzeraDziemianowicz-Bąk wystąpiła do PIP z wnioskiem o kontrolę lokali Chajzera
Źródło zdjęć: © Pudelek Exclusive

Byli pracownicy sieci gastronomicznej założonej przez Filipa Chajzera zarzucają prezenterowi rażące naruszenia prawa pracy, w tym problemy z terminowym wypłacaniem pensji i nieopłacanie składek ZUS. Sprawą zainteresowała się ministra rodziny, pracy i polityki społecznej. Agnieszka Dziemianowicz-Bąk domaga się interwencji urzędników.

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Filip Chajzer to postać, obok której w polskim show-biznesie trudno przejść obojętnie. Znany z telewizyjnych ekranów prezenter od jakiegoś czasu prężnie rozwijał swoje alter ego rzutkiego biznesmena, ze sporym entuzjazmem promując autorską sieć rzemieślniczych kebabów. Lokale Kreuzberg Kraft Kebap szybko wyrosły nie tylko w Warszawie, ale też w Lublinie, Wrocławiu, Krakowie i Kielcach. Obecnie biznes działa już na zasadach franczyzy, jednak za czasów, gdy celebryta osobiście zatrudniał załogę, za kulisami miały dziać się rzeczy dalekie od ideału. Okazuje się, że zamiast zapachu pieczonego mięsa, w powietrzu unosi się teraz gęsta atmosfera skandalu.

Wszystko za sprawą publikacji dziennika "Fakt", do którego zgłosiły się byłe pracownice prezentera. Kobiety twierdzą, że ich znany szef miał problemy z terminowym wypłacaniem pensji, a co gorsza - miał nie odprowadzać składek na ubezpieczenie społeczne.


WIDEO
Historia miłości Filipa i Bianki Chajzerów się nie klei: "Chajzer postanowił zrobić ze swojej nastoletniej żony gwiazdę, ALE TO BIANKA PŁACI ZA TO CENĘ" (OKIEM PUDELKA)

Dziemianowicz-Bąk wystąpiła do PIP z wnioskiem o kontrolę lokali Chajzera

Afera kebabowa urosła do takich rozmiarów, że sprawą zainteresowała się sama minister rodziny, pracy i polityki społecznej, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Szefowa resortu postanowiła nie zamiatać sprawy pod dywan i oficjalnie wystąpiła do głównego inspektora pracy z wnioskiem o natychmiastową kontrolę w lokalach celebryty.

W związku z doniesieniami prasowymi dotyczącymi m.in. niewypłacania pracownikom wynagrodzenia za pracę oraz ewentualnych nieprawidłowości w zakresie podstaw zatrudnienia w placówkach sieci Kreuzberg Kraft Kebap, zwracam się z prośbą o rozważenie przeprowadzenia przez Państwową Inspekcję Pracy stosownych działań kontrolnych w tych placówkach, zgodnie z kompetencjami – napisała stanowczo ministra.

Filip Chajzer i jego prawniczka zabrali głos w sprawie

Jak na to wszystko zareagował sam zainteresowany? Chajzer wypalił dziennikarzom "Faktu", że on na ZUS-ie się nie zna, a to raczej sprawa dla jego księgowej. Gdy posypały się bardziej szczegółowe pytania, pałeczkę przejęła jego radczyni prawna, Elżbieta Liberda. Prawniczka zarzekała się, że dostarczy dokumenty udowadniające, iż celebryta nie ma żadnych zaległości.

Z państwowych rejestrów wynika, że spółki prezentera podpisały w tym roku z ZUS-em umowy, dzięki którym zobowiązania zostały rozłożone na raty. Taki układ sprawia, że instytucja może wydać zaświadczenie o niezaleganiu – pod warunkiem, że dłużnik  terminowo spłaca swoje raty.

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk © FORUM
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk © FORUM
Filip Chajzer
Filip Chajzer © AKPA
Filip Chajzer
Filip Chajzer © AKPA
Filip Chajzer
Filip Chajzer © AKPA
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą