Friz i Wersow Z DZIEĆMI na plakacie promują ich nowy serial. Wytknięto im HIPOKRYZJĘ: "W drodze po NABIJANIE HAJSU Z SHARENTINGU" (FOTO)

Wersow i Friz najwidoczniej nie zrazili się słabymi wynikami oglądalności filmu ze ślubu, bo w listopadzie pokażą światu nową produkcję. Teraz opublikowali plakat promujący, a w sieci już pojawiły się głosy na temat sharentingu. Jeszcze kilka miesięcy temu influencerka zapewniała, że nie wykorzystują dzieci w reklamach.

Friz i Wersow promują nową produkcjęFriz i Wersow promują nową produkcję
Źródło zdjęć: © Instagram
Szumeralda

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Wersow i Friz należą do grona najpopularniejszych influencerów w kraju. Ich chęć monetyzowania prywatności nie zatrzymała się jednak na publikowaniu rodzinnych kadrów w sieci. Weronika i Karol w ubiegłym roku pokazali w kinach film ze swojego ślubu, choć trzeba przyznać, że produkcja nie została szczególnie ciepło przyjęta.


WIDEO
Wersow zdradza, jakim OJCEM jest Friz. "Ja jestem od czegoś innego, on jest od CZEGOŚ INNEGO" (WIDEO)

Wersow i Friz promują nową produkcję

Wersow i Friz najwidoczniej nie przejęli się złymi opiniami o ich filmie, bo już w listopadzie na Prime Video zadebiutuje ich kolejna produkcja. Tym razem widzowie zobaczą, jak wyglądała ich podróż po Stanach Zjednoczonych kamperem. Zgodnie z deklaracją twórców, "Friz & Wersow. W drodze" ma pokazać szerokiej publiczności kulisy ich relacji.

W środę na instagramowych profilach Karola i Weroniki pojawił się post z plakatem promującym produkcję. Na grafice znalazły się również dzieci pary - Maja i ich kilkumiesięczny synek. W sekcji komentarzy zawrzało. Internauci zarzucają im hipokryzję w temacie sharentingu.

Dzieci już zarabiają na siebie, widzę; "Nie będziemy wykorzystywać wizerunku naszych dzieci"; W drodze po nabijanie hajsu z sharentingu; Dzieci do zarabiania; Mocne, najpierw mówicie, że nie będziecie reklamować wizerunkiem dziecka, a tu taka niespodzianka; Za odpowiednie pieniądze ludzie sprzedają nawet prywatność swoich dzieci; Jeszcze co nagracie, influencerzy powinni zostać na YouTube, a nie robić z każdej rzeczy serial dokumentalny; Sprzedać już wszystko, nawet wywalić na światło dzienne syfy, które prawie doprowadziły do rozpadu związku - czytamy.

Wersow o wykorzystywaniu dzieci w reklamach

Przypomnijmy, że w lutym bieżącego roku Wersow, będąc wówczas w ciąży, zarzekała się, że nie wykorzystują wizerunku dzieci w reklamach. W rozmowie z Kozaczkiem mówiła wtedy, że twarz ich córki nie pojawia się w żadnym filmie zawierającym lokowanie produktu.

Nie pokazujemy naszej córki w żadnych współpracach reklamowych. Jej wizerunek nigdy nie został pokazany w żadnej reklamie. Jak ja nagrywam filmy na YouTube lub mój mąż, to nie pokazujemy jej w filmie, nawet jak ma 20 min, nie możemy pokazać jej w filmie, który zawiera lokowanie. To jest nasza rzetelna zasada. Oczywiście ktoś mógłby powiedzieć: "Ale publikujesz filmy i na tym zarabiasz", no oczywiście, że tak jest i właśnie tu chodzi o wyważenie. Myślę, że mimo tego, że pokazuje jej wizerunek, to staram się narzucić kilka ważnych zasad, które dadzą nam to poczucie, że nie jesteśmy tacy źli - mówiła kilka miesięcy temu.

Co ciekawe, po narodzinach syna, które miały miejsce w lipcu, Wersow i Friz nie pokazywali w mediach społecznościowych twarzy chłopca. Wszystko zmieniło się w październiku i od tego czasu zdarza im się publikować fotki ukazujące bobasa w pełnej krasie. Do tej pory nie ujawnili jednak, jak najmłodszy członek ich rodziny ma na imię.

Szybko zmienili zdanie?

Pudelek Pink Party © Pudelek
Wersow i Friz promują nową produkcję
Wersow i Friz promują nową produkcję © Instagram
Wersow i Friz
Wersow i Friz z dziećmi © Instagram
Wersow i Friz
Wersow i Friz © Instagram
Wersow
Wersow © Instagram
Wersow
Wersow © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą