Jednocześnie jednak… uważa się za warszawiankę. Nie chce natomiast cierpieć finansowo z tego powodu.
Zawsze mówiłam, że jestem z Warszawy. Nie myślałam, że to jakiś problem być spoza. Wyrzucili mnie z kolonii trzeciego dnia. Nie mam poczucia, że jestem kimś lepszym. Mieszkanie w Warszawie nie jest takie proste, jest zobowiązujące, jest bardziej anonimowe.